I w taką oto dziwną aferę między dwoma boskimi niemal potęgami zostają zamieszani trzej zawadiaccy płatni mordercy. Podczas gdy dwóch z nich kombinuje jakby tu uratować obecny system przed zagładą, nie do końca zresztą pojmując sytuację, trzeci z nich - Chłopiec - po prostu szuka zarobku, nie patrząc na moralność ani nie korzystając z pustej łepetyny. Jednym słowem sprzedaje się na lewo i prawo każdemu, kto zaoferuje odpowiednią kwotę.
W taki oto dosyć ciekawy sposób zaczyna się kreować akcja "Prorokini". Mamy tutaj pięcioosobowe grono głównych bohaterów (wąskie, ale i tak bogate), których losy są opisywane w taki sposób, że ciężko "kibicować" konkretnej ze stron - raz trzyma się kciuki za tego pana, raz za tamtego, w końcu biedny czytelnik sam już nie wie kogo zwać "dobrym", a kogo "złym". Resnick w swej powieści w bardzo ciekawy sposób zaprezentował świat, bez faworyzowania żadnej ze stron, a także bez zaznaczania "czerni" i "bieli" - wszystko mamy "szare"... i bardzo dobrze! Powieść ta nie jest zbyt obszerna, ponadto pisana jest bardzo przystępnym językiem, nie zawiera zbyt wielu opisów (właściwie nie ma ich tu prawie wcale), za to kwitnie bogactwem dialogów. Przesiąknięta jest ona ponadto bogactwem różnych spisków i wątków, których nawet sobie nie uświadamiamy przed samym końcem lektury. Jeśli do tego doliczymy masę różnych problemów natury moralnej, jakie spotykają postaci tu występujące (niezbyt głębokie, ale też niezupełnie puste), otrzymamy bardzo ciekawą lekturę. W zasadzie opowieść tą wchłania się jednym tchem, ani się człek nie zorientuje, a już się kończy. Jednak mimo swych małych rozmiarów bogactwo wątków i ambitny styl przedstawiania odczuć i problemów bohaterów, a także świata Galaktyki (znanego nam także z innych tekstów Resnicka) tworzą z "Prorokini" pozycję, którą można polecić chyba każdemu miłośnikowi prozy s-f.
|
| Autor: Lord Thaumiel
|
|
|
| << poprzednia | 1 | 2
|