Jamajka, rok 1976. Siedmiu uzbrojonych w karabiny maszynowe gangsterów szturmuje dom Boba Marley’a. Gwiazda reggae przeżyje, ale napastnicy nigdy nie zostanÄ… pojmani…
Jamajka posiada jeden z lepszych działów marketingowych na Å›wiecie – kraj ten kojarzy siÄ™ z karaibskim sÅ‚oÅ„cem, uÅ›miechniÄ™tymi ludźmi o atletycznej, wrÄ™cz sprinterskiej budowie ciaÅ‚a oraz przyjaznemu, choć nieco dziwacznemu nastawieniu wobec wszystkich dokoÅ‚a znajdujÄ…cym odzwierciedlenie w muzyce reggae, rastafarianizmie, gandzi oraz dredach. Tymczasem rodowity Jamajczyk w osobie
Marlona Jamesa przekonuje, iż nic bardziej mylnego.
Akcja przedmiotowej powieści rozgrywa się na przeciągu dwóch dekad, choć jej przeważająca część ogranicza się do znacznie węższego fragmentu końcówki lat siedemdziesiątych (czy też właściwie osiemdziesiątych, jeśli uszanować reguły matematyki) minionego wieku. Co więcej, uwaga autora ogranicza się niemal wyłącznie do terenu stołecznego miasta Kingston, a i w tym przypadku jedynie do przedmieść. Przedmiotowej pozycji nie cechuje w żadnym razie przekrojowość, autor w ogóle nie stawia sobie takiego celu, niemniej trudno jednak ją traktować jako pozycję poświęconą epizodycznemu wycinkowi rzeczywistości, zupełnie niereprezentatywnego dla pozostałej części.
Już od pierwszych stron czytelnik ma do czynienia z przemocą, wulgaryzmami i seksem, w ich zdecydowanie nieatrakcyjnym, wręcz rynsztokowo-pornograficznym wariancie. Momentami można odnieść wrażenie, iż pisarz czerpie jakąś dewiacyjną przyjemność z nurzania się w tym szlamie, znacznie częściej jednak zabiegi te realnie służą odtworzeniu specyficznej atmosfery miejsca, w którym zdecydowanie nie chciałoby się przebywać.
Szkoda tylko, że czasami ta malowniczość opisów prowadzi do pewnego zaniedbania wartkoÅ›ci biegu fabuÅ‚y – szereg scen sprawia wrażenie wÅ‚aÅ›ciwie zbÄ™dnych, zwÅ‚aszcza z perspektywy zakoÅ„czenia, inne z kolei rodzÄ… uczucie déjà vu – nie sÄ… to czÄ™ste chwile, jednak staranność warsztatowa autora czasami sprawia wrażenie zbyt intensywnej.
„Krótka historia siedmiu zabójstw” to pozycja zdecydowanie niebanalna, acz również kategorycznie adresowana nie do każdego. Po jej lekturze czytelnik niekoniecznie bÄ™dzie postrzegaÅ‚ siebie samego jako lepszego czÅ‚owieka, acz zdolnego do nieco bardziej realistycznego – czy też cynicznego – uporania siÄ™ z jednym z mitów współczesnej popkultury.
|
| Autor: Klemens
|
|
|
|
|