Zapewne wiÄ™kszość fanów motoryzacji zna kultowy, brytyjski serial „Top Gear” i na pewno zna jego prezentera, Jeremiego Clarksona. Jest on autorem książki, która jest moim zdaniem niecodzienna i nie tylko fani motoryzacji znajdÄ… w niej coÅ› ciekawego. Ba! Każdy znajdzie, zależy tylko jak siÄ™ do niej podejdzie. Na wstÄ™pie muszÄ™ jednak stwierdzić, że zwolennicy poważnego, peÅ‚nego wyczerpujÄ…cych i w dużej mierze niezrozumiaÅ‚ych zagadnieÅ„ opisu mogÄ… być zawiedzeni. Ta książka jest inna. Jak sam tytuÅ‚ „Wiem, że masz duszÄ™” sugeruje, w tym co jest przedstawione w treÅ›ci, nie szuka siÄ™ rewelacji technicznych, ale „tego czegoÅ›”.
Pierwsza zdecydowana zaleta i element zachÄ™cajÄ…cy do lektury to niewÄ…tpliwie sam autor i jego znany, „ciÄ™ty” jÄ™zyk. KsiążkÄ™ napisaÅ‚ w swoim stylu, nie brakuje tutaj humoru i ciekawego przedstawienia faktów. Niejednokrotnie da siÄ™ zauważyć zdania typu: „LÄ…dujÄ…c samolot zaczepiÅ‚ o liniÄ™ hamujÄ…cÄ… i wyhamowaÅ‚ z 200 km/h do zera w czasie 0,0000000008 sekundy (...), caÅ‚e szczęście, że tego nie czuÅ‚em, bo byÅ‚em zajÄ™ty macaniem podÅ‚ogi pod fotelem przede mnÄ… w poszukiwaniu obydwu gaÅ‚ek ocznych”.
Cieszyć może fakt, że nie wypisuje siÄ™ tu dokÅ‚adnych danych technicznych, które dla dużej części czytelników mogÅ‚yby być niezrozumiaÅ‚e, a dominuje charakterystyka „na chÅ‚opski rozum”.
W książce opisano na przykÅ‚ad Concorde'a, AK47, Rols-Royce'a czy B-52. Co wiÄ™cej, do każdej z opisywanych maszyn Jeremy podchodzi nie jak do zwykÅ‚ego urzÄ…dzenia, które ma swoje przeznaczenie użytkowe, wrÄ™cz przeciwnie. PrzykÅ‚adowo do sÅ‚awnego Boeinga 747 podchodzi z sentymentem lub wrÄ™cz z miÅ‚oÅ›ciÄ…, po prostu wedÅ‚ug niego ten samolot ma „to coÅ›”, ma duszÄ™. Oprócz, może nieco po macoszemu potraktowanych specyfikacjach technicznych, (choć wedÅ‚ug mnie ich ilość przedstawiona w książce jest adekwatna do charakteru książki i w zupeÅ‚noÅ›ci wystarczy) przestawione zostaÅ‚y osobiste przeżycia i wspomnienia. MyÅ›lÄ™, że subiektywizm jest podstawÄ… tego mechanizmu, czasem jest on dość brutalny, choć myÅ›lÄ™, że taki najlepiej tu pasuje. Ponadto cieszyć może fakt zbalansowania pomiÄ™dzy faktami historycznymi, a wÅ‚asnymi przeżyciami autora.
Szczerze mówiąc, mogę polecić (bez obaw, że potem oberwę od kogoś idąc przez miasto) tę książkę każdemu, niezależnie od zainteresowań, bo ona po prostu wciąga i (tym razem z mojego punktu widzenia) ma to coś, ma duszę.
Michał "Ramirez" Jodłowski
Książka - "Wiem, że masz duszę" - Jeremy Clarkson