W 1983 roku w poÅ‚udniowym Sudanie wybuchÅ‚a druga wojna domowa. Głównym powodem konfliktu byÅ‚y waÅ›nie na tle religijnym – poÅ‚udnie kraju zamieszkiwaÅ‚a chrzeÅ›cijaÅ„sko-animistyczna ludność, z kolei na północy dominowali MuzuÅ‚manie, którzy byli przy wÅ‚adzy. Kolejnym źródÅ‚em konfliktu byÅ‚o nierównomierne rozmieszczenie zasobów, w poÅ‚udniowym Sudanie ziemia byÅ‚a bardziej żyzna, odkryto tam także źródÅ‚a ropy naftowej. W 1983 wprowadzono na poÅ‚udniu kraju prawo szariatu, co przelaÅ‚o czarÄ™ goryczy. PowstaÅ‚a Ludowa Armia Wyzwolenia Sudanu (SPLA) – rebelia wzniecona przeciwko wÅ‚adzy, rekrutujÄ…ca ludzi spoza krÄ™gów arabskich. WÅ‚adze paÅ„stwowe nie pozostaÅ‚y bierne. Tak oto rozpoczęła siÄ™ wojna domowa. A w jej Å›rodku miaÅ‚ nieszczęście znaleźć siÄ™ Valentino Achak Deng – bohater, którego autobiografiÄ™ miaÅ‚em okazjÄ™ przeczytać.
Na początku chciałem zawrzeć parę słów wyjaśnienia, dotyczących rzeczonej autobiografii. Już w przedmowie główny bohater książki zauważa, ze zawiera ona elementy fikcyjne, więc lepiej ją określać mianem powieści. Jednak znaczna część fabuły oparta jest na prawdziwych wydarzeniach.
Książka jest napisana przez Dave'a Eggersa. Specjalizuje się on właśnie w pisaniu powieści na podstawie prawdziwych wydarzeń. W 2006 roku założył z Dengiem
Valentino Achak Deng Fundation , wspomagającą sudańskich uchodźców. W tym samym roku Eggers skończył spisywać historię Achaka i książka ujrzała światło dzienne. Została ona nominowana w kategorii
Fiction do nagrody
2006 National Book Critics Circle Award.
Powieść jest podzielona na 3 ksiÄ™gi. W każdej z nich przeplatane sÄ… wydarzenia z Sudanu oraz z Atlanty, gdzie Valentino trafiÅ‚ dziÄ™ki programowi wsparcia dla uchodźców. Nie bÄ™dÄ™ siÄ™ wgłębiaÅ‚ w fabułę utworu, jednak wydarzenia w każdej z ksiÄ…g – te rozgrywajÄ…ce siÄ™ w USA i w Afryce - sÄ… w jakiÅ› sposób ze sobÄ… powiÄ…zane; w pierwszej z nich spoiwem jest cierpienie i niemożność wpÅ‚ywu na toczÄ…ce siÄ™ dookoÅ‚a wydarzenia, w drugiej nieudana próba pomocy, a w trzeciej ustatkowanie siÄ™, odnalezienie siÄ™ w danej rzeczywistoÅ›ci.
Wydarzenia sÄ… opisywane w pierwszej osobie. Ukazana jest dziÄ™ki temu w bardziej wyrazisty sposób autobiograficzność utworu. Autor nie unika szczegółowych i nierzadko naturalistycznych opisów konfliktu. Nie stosuje jednak tego zabiegu, by zaszokować czytelnika. Demonstrowane jest w ten sposób okrucieÅ„stwo wojny, gdzie masowe mordy na cywilach sÄ… normÄ…, podobnie jak gwaÅ‚ty, czy wcielanie na siłę ludzi do armii. Pomijanie tych jakże przejmujÄ…cych wydarzeÅ„ mijaÅ‚oby siÄ™ z głównym celem książki, czyli ukazaniem na smutnym przykÅ‚adzie, czego konsekwencjÄ… mogÄ… być kiedyÅ› czyny i decyzje podejmowane przez wÅ‚adze, a także przez nas – obywateli. Oby nigdy do czegoÅ› takiego nie doszÅ‚o.
W fabule utworu wyjaśniona jest także geneza jego tytułu. Oczywiście jej nie zdradzę, jednak polecam zapamiętać związane z nim fakty, gdyż jego motyw przewija się praktycznie przez całą książkę.
Losy Denga sÄ… – delikatnie rzecz ujmujÄ…c – smutne. SiÄ™gajÄ…c po tÄ™ książkÄ™, nie spodziewajmy siÄ™ sielanki, czy komedii. Jest to pozycja ciężka, ujmujÄ…ca, przygnÄ™biajÄ…ca. Z drugiej jednak strony ukazuje ona, że silnego czÅ‚owieka nie pokonajÄ… nawet najgorsze nieszczęścia. Valentino Achak Deng do takich należy. Zapewne wiÄ™kszość z nas, przeżywajÄ…c to, co on, ulegÅ‚aby zaÅ‚amaniu nerwowemu, poddaÅ‚aby siÄ™. On jednak mimo wszystko wciąż parÅ‚ do przodu, nawet mimo czÄ™sto towarzyszÄ…cemu mu przekonaniu, że Bóg siÄ™ na niego uwziÄ…Å‚. Po przeczytaniu książki jestem peÅ‚en podziwu nie tylko dla niego, ale także dla setek tysiÄ™cy innych uchodźców, którzy sÄ… w stanie żyć w warunkach, które dla nas byÅ‚by ekstremalnymi. NapiszÄ™ szczerze: po zapoznaniu siÄ™ z tÄ… powieÅ›ciÄ…, zaczÄ…Å‚em dużo bardziej doceniać to, co mam. Niby do tej pory zdawaÅ‚em sobie sprawÄ™ z faktu, że na Å›wiecie jest wielu ludzi, którzy majÄ… ode mnie gorzej, jednak dopiero teraz miaÅ‚em okazjÄ™ poznać bezpoÅ›redniÄ… relacjÄ™ kogoÅ› takiego. RelacjÄ™ tak prawdziwÄ… i szczerÄ…, gdzie autor nie unika uzewnÄ™trzniania siÄ™ i sam otwarcie przyznaje, że odczuwa potrzebÄ™ podzielenia siÄ™ z innymi swojÄ… opowieÅ›ciÄ….
Powieść nie jest jednak bez wad. Jej pierwsza ksiÄ™ga jest najzwyczajniej w Å›wiecie nudna. O ile można to zrozumieć dla opisu ucieczki z Sudanu – w koÅ„cu raczej nie ma nic fascynujÄ…cego w marszu przez sawannÄ™ – o tyle amerykaÅ„ski wÄ…tek z życia Achaka jest opisany statycznie, monotonnie. Może to celowy zabieg, by jeszcze bardziej zacieÅ›nić zwiÄ…zki amerykaÅ„skiej i afrykaÅ„skiej części ksiÄ™gi. Dla mnie w każdym razie czytanie tego fragmentu utworu nie należaÅ‚o do rzeczy przyjemnych. Pocieszeniem jednak jest fakt, że warto przebrnąć przez tÄ™ ksiÄ™gÄ™, gdyż dalsza część powieÅ›ci nam to rekompensuje z nawiÄ…zkÄ…. Niektórzy mogÄ… siÄ™ przyczepić do ogólnie rzecz biorÄ…c negatywnej treÅ›ci książki – Achak po trafieniu do USA wyraża głównie swoje niezadowolenie wynikajÄ…ce z tego, co go tu spotkaÅ‚o. PamiÄ™tajmy jednak, że mieszkajÄ…c w Sudanie, a potem w Etiopii i Kakumie idealizowaÅ‚ sobie caÅ‚y czas obraz Ameryki – dla niego miaÅ‚a być ona rajem, gdzie trafiajÄ…c automatycznie stanie siÄ™ bogaczem i gdzie nie spotkajÄ… go żadne trudnoÅ›ci. Tymczasem rzeczywistość okazaÅ‚a siÄ™ inna, szybko zostaÅ‚ pozostawiony sam sobie w zupeÅ‚nie odmiennym Å›wiecie i zapewne, gdyby nie pomoc jego rodaków, którzy przybyli tu wczeÅ›niej, nie byÅ‚by w stanie sobie poradzić. Deng czÄ™sto także zauważa, że bardzo chciaÅ‚by wrócić do domu, do Sudanu. To najlepiej ukazuje prawdziwość przysÅ‚owia, że „wszÄ™dzie dobrze, ale w domu najlepiej” - nawet mimo możliwoÅ›ci życia w raju, mógÅ‚by on z tego zrezygnować, byle być bliżej rodziny. Zdaje sobie jednak z tego sprawÄ™, że część jego bliskich jest na jego utrzymaniu i nie może porzucić pracy i życia w Stanach, ponieważ oni także by ucierpieli.
Co to za Coś to książka warta przeczytania. Ukazuje ona życie tak odmienne od naszego, w którym codziennie trzeba walczyć o przetrwanie i człowiek jest zależny od pomocy innych. Losy Valentino Achak Denga na długo zapadają w pamięć, a jego postawa powinna być wzorem dla nas samych. Bo, pomimo wszystkich nieszczęść, był on w stanie wciąż poświęcać się dla innych. Nawet mimo tego, że często nie mógł liczyć na coś w zamian.
Wszelkie zyski z tej książki są przekazywane
Valentino Achak Deng Fundation.
|
| Autor: Dziadó
|
|
|
|
|