Dawno dawno temu, w odlegÅ‚ej galaktyce… A nie, to nie to uniwersum. W odlegÅ‚ej przyszÅ‚oÅ›ci ludzkie imperium chce siÄ™gnąć po wÅ‚adzÄ™ nad galaktykÄ… pod wodzÄ… nieÅ›miertelnego Imperatora. Chyba już siÄ™ domyÅ›lacie, o jakie uniwersum mi chodzi… Warhamer 40 000. Dan Abnett postanowiÅ‚ opisać jedno z najważniejszych wydarzeÅ„ w tych realiach – HerezjÄ™ Horusa – a my mamy w koÅ„cu dostÄ™p do polskiego tÅ‚umaczenia tej opowieÅ›ci.
„Czas Horusa” – bo tak nazywa siÄ™ pierwsza część opisywanej sagi – rozpoczyna siÄ™ od inwazji Adeptus Astartes na pewnÄ… planetÄ™, która z opisu wydaje siÄ™ nam bardzo znajoma… jest to część niekoÅ„czÄ…cej siÄ™ krucjaty, majÄ…cej na celu zjednoczenie wszystkich ludzi w galaktyce pod wodzÄ… Imperatora. Sam Imperator jest już niemal żywym bóstwem, czczonym przez caÅ‚e imperium, które ma pod sobÄ…. PrzewodziÅ‚ on tej pory krucjacie, jednak postanawia on oddać przywództwo swojemu ukochanemu podopiecznemu, Horusowi. Nadaje mu tytuÅ‚ Mistrza Wojny i wydaje polecenie kontynuowania krucjaty, natomiast on sam wraca na TerrÄ™, ojczystÄ… planetÄ™ ludzkiego Imperium.
Książka skÅ‚ada siÄ™ z czterech opowiadaÅ„ uÅ‚ożonych chronologicznie. Każde z nich wnosi coÅ› zupeÅ‚nie innego do fabuÅ‚y; pierwsze na przykÅ‚ad wyjaÅ›nia, o co dokÅ‚adnie chodzi w krucjacie i dlaczego w jej imiÄ™ kosmiczni marines siłą podbijajÄ… inne ukÅ‚ady zamieszkane przez ludzi. W innym poznajemy Intereksów, inne ludzkie kosmiczne imperium, nie bÄ™dÄ…ce pod wÅ‚adzÄ… Imperatora. Pojawia siÄ™ także tajemnicza i mroczna siÅ‚a, o której istnieniu ludzie do tej pory nie wiedzieli…
Jako że interesuję się uniwersum
WH40k, miaÅ‚em wysokie wymagania wobec tej książki. I ku mojemu zaskoczeniu powieść je w znacznej mierze speÅ‚niÅ‚a. Przede wszystkim fabuÅ‚a: jest ona sensowna, dynamiczna i klimatyczna. Nie ma w niej żadnych rozbieżnoÅ›ci w porównaniu do tÅ‚a fabularnego znanego choćby z różnych gier w tym uniwersum – autor najwyraźniej postanowiÅ‚ jej nie naginać dla wÅ‚asnych potrzeb, lecz poddaÅ‚ siÄ™ jej, peÅ‚niÄ…c rolÄ™ kronikarza, spisujÄ…cego i ukÅ‚adajÄ…cego w caÅ‚ość wydarzenia znane w wiÄ™kszym lub mniejszym stopniu każdemu fanowi
Warhammera. Klimat jest idealny – podniosÅ‚y i nieco mroczny, oddajÄ…cy podniosłą aurÄ™ otaczajÄ…cÄ… legendarnych żoÅ‚nierzy Imperatora. Nie ma żadnych przestojów fabularnych, a akcja jest dynamiczna – zresztÄ… po Adeptus Astartes nie można oczekiwać, że bÄ™dÄ… biernie czekać i nie próbować ingerowania w to, co siÄ™ wokół nich dzieje. Nie ma tu elementów niepotrzebnych i nie pasujÄ…cych do tego uniwersum, a wydawaÅ‚oby siÄ™ nieodzownych w powieÅ›ciach – wÄ…tków miÅ‚osnych. Bardzo siÄ™ baÅ‚em, że
Abnett wplecie jakÄ…Å› wielkÄ… miÅ‚ość kosmicznego Marine do np. spisywaczki, pani z personelu cywilnego czy kogoÅ› innego. ByÅ‚oby to totalnie nieklimatyczne – czy ktoÅ› kiedyÅ› sÅ‚yszaÅ‚, by Adeptus Astartes mógÅ‚ kochać kogoÅ› poza Imperatorem, któremu oddany jest duszÄ… i ciaÅ‚em? Zatem podsumowujÄ…c: fabuÅ‚a i klimat w książce sÄ… jak najbardziej odpowiednie dla uniwersum
WH40k. I to siÄ™ chwali.
Od strony technicznej książka prezentuje siÄ™ dobrze. OkÅ‚adka jest bardzo Å‚adna i klimatyczna: przedstawia niezliczone szeregi kosmicznych marines, szturmujÄ…cych mury wrogiej twierdzy. Na niebie widać smugi licznych rakiet i dymy z pożarów, które przesÅ‚aniajÄ… sÅ‚oÅ„ce; wÅ›ród żoÅ‚nierzy znajduje siÄ™ czÅ‚owiek bez heÅ‚mu, wskazujÄ…cy mieczem cel do ataku – jak Å‚atwo siÄ™ domyÅ›lić to ich przywódca (Horus?). Elementy z grafiki z okÅ‚adki znajdujÄ… siÄ™ także w samej książce, np. na stronach oddzielajÄ…cych poszczególne opowiadania. OkÅ‚adka nie jest twarda, ale jest sztywniejsza niż wiÄ™kszość takowych, dodatkowo jest podklejona Å‚atwym czerwonym papierem. Chociaż sama książka jest klejona, jej grzbiet jest od wewnÄ…trz podszyty materiaÅ‚em, co zapewnia tomowi wiÄ™kszÄ… trwaÅ‚ość. Zatem, jak widać, od strony wizualnej książka jest wydana bardzo dobrze.
W kwestii tłumaczenia i błędów graficznych niewiele mogę napisać. Za translację odpowiada
MichaÅ‚ Kubiak i wyszÅ‚a mu ona dobrze. A literówki? Owszem, sÄ…, jednak nieliczne i najczęściej w postaci pojedynczych, nie rzucajÄ…cych siÄ™ w oczy błędów typu „omsknÄ…Å‚ mi siÄ™ palec” albo „tu wcisnÄ…Å‚em enter, chociaż nie powinienem”. Jednak jeszcze raz podkreÅ›lam, tych błędów jest bardzo maÅ‚o i nie majÄ… znaczenia w odbiorze książki.
„Czas Horusa” to pozycja obowiÄ…zkowa dla każdego fana uniwersum
WH40k. Jest ona także dobrą książką dla tych, którzy nie mieli z tymi realiami do tej pory do czynienia, ale chcieliby je poznać. Z niecierpliwością czekam na tłumaczenia kolejnych tomów sagi o Horusie. For the Emperor!
|
| Autor: Dziadó
|
|
|
|
|