Zaczęło siÄ™ w iÅ›cie hitchcockowskim stylu. Szybko, dramatycznie i od razu z grubej rury. Akcja rozpoczyna siÄ™ od szturmu AfgaÅ„czyków na rosyjski konwój pojazdów. Od razu wielkie buuum! Sieczka! Masakra! „Duchy”, jak nazywani sÄ… afgaÅ„scy wrogowie, atakujÄ… ze wszystkich stron z peÅ‚nym uzbrojeniem.
Z konwoju zostaje niewiele. Pojazdy są zniszczone, tylko garstka żołnierzy pozostaje przy życiu. Barwnie opisane przez
Sapkowskiego szczątki zabitych towarzyszy walają się dookoła miejsca ataku. Przeżywa tylko praporszczyk Paweł Lewart wraz z niewielką grupą towarzyszy, z którymi zdążył się zaprzyjaźnić. Dar przewidywania zdarzeń pozwala mu uniknąć śmierci. Zostaje przeniesiony do innej jednostki. Ma bronić strategicznej pozycji między z Kabulem, Bagramem i Dżelalabadem. Nie będzie to łatwy kawałek chleba.
PaweÅ‚ Lewart to Rosjanin z polskimi korzeniami. Jest wierny swojej ojczyźnie, ale coraz bardziej zaczyna wÄ…tpić w sÅ‚uszność rosyjskiej interwencji w Afganistanie. Rosjanie podczas wojny z lat 80. XX wieku roku ponieÅ›li ogromne straty. Lewart widzi Å›mierć przyjaciół od kul, granatów. Nie ma w tym nic z romantyzmu czy chwaÅ‚y. Jest brutalność, jest codzienna obawa, jest bezlitosna, dramatyczna Å›mierć…
Praporszczyk Lewart zaprawia siÄ™ w wojnie. Walczy, zabija, robi wszystko, aby przeżyć. Podczas wyprawy z towarzyszami broni zostaje napadniÄ™ty przez uzbrojone „duchy”. Kilku towarzyszy ginie, żoÅ‚nierze postanawiajÄ… odwdziÄ™czyć siÄ™ z nawiÄ…zkÄ… a okazja ku temu trafia siÄ™ nader szybko. PrzejeżdżajÄ…cy autobus z cywilami byÅ‚ już wczeÅ›niej oczekiwany. Cywile za przejazd i ochronÄ™ pÅ‚acÄ… Rosjanom narkotykami, ale teraz… Åšmierć wrogom ZSRR!
NiedÅ‚ugo po przeniesieniu do nowej jednostki wojskowej, PaweÅ‚ Lewart odkrywa coÅ› nadzwyczajnego… CoÅ›, co nigdy nie powinno istnieć. CoÅ› co jest i czego nie ma. CoÅ› zdradliwego, Å›miertelnie niebezpiecznego. Å»mija ma zÅ‚ociste Å‚uski, segmentowane ciaÅ‚o i zÅ‚ote oczy z czarnÄ…, pionowÄ… źrenicÄ…. Takie żmije nie istniejÄ…. PaweÅ‚ oswaja żmijÄ™, dostarcza jej pożywienia. Jest urzeczony, choć ma wrażenie, że ktoÅ› lub coÅ› zahipnotyzowaÅ‚o go. Å»mija kryje wiele tajemnic. ByÅ‚a Å›wiadkiem licznych najazdów na afgaÅ„skie góry. AtakowaÅ‚ Aleksander Wielki, atakowali Brytyjczycy podczas wojny w 1880 roku, teraz przyszÅ‚a kolej na Rosjan. Å»mija to Å›miercionoÅ›na tajemnica. Ci, który jÄ… widzieli, których urzekÅ‚a swoim wyglÄ…dem, zaprzeczajÄ… jej istnieniu. PaweÅ‚ chce odkryć tajemnicÄ™ zÅ‚otej żmii. Zażywa narkotyki i idzie dokÅ‚adnie tam, gdzie żmija go prowadzi. Czy to, co widzi to narkotyczny sen czy dzieje siÄ™ naprawdÄ™? Jakie zamiary ma żmija? Kim lub czym jest? Czy prowadzi go ku chwale czy na pewnÄ… zgubÄ™? PaweÅ‚ nie ma czasu siÄ™ zastanowić. Gdy robi pierwszy krok, nie ma już powrotu…
Sapkowski tym razem naprawdę zaskakuje. Jedna z najbardziej oczekiwanych książek 2009 roku wg magazynu
„Newsweek” to połączenie wartkiego, dynamicznego stylu
Toma Clancy’ego wraz ze szczegółowymi detalami uzbrojenia, oraz
Grahama Mastertona z typowym nadzwyczajnym zjawiskiem - potworem lub innym dziwadłem, które stopniowo będzie odkrywane. Po sukcesie sagi o
„Wiedźminie” i trylogii husyckiej nikt nie spodziewaÅ‚ siÄ™ akcji książki osadzonej podczas wojny ZSSR z Afganistanem.
Sapkowski nie ucieka od tematu. Odważnie przedstawia świat wojny, gdzie korupcja, narkotyki, zabijanie własnych żołnierzy nie jest niczym niecodziennym. Książka obfituje w przekleństwa, ale to tylko przybliża bohaterów czytelnikom. Bez wulgarności nie dałoby się wiernie odzwierciedlić prostych, nie przebierających w słowach żołnierzy w obliczu stałego zagrożenia. Nie zabraknie tutaj również typowego dla
Sapkowskiego sarkazmu, ironii, czasem wręcz humorystycznego absurdu. Warsztatowo książka nie odbiega więc od poprzednich tytułów.
Duża doza sÅ‚ownictwa rosyjskiego może przeszkadzać czytelnikom nieznajÄ…cym jÄ™zyka, ale nie zniechÄ™ci do czytania. Na koÅ„cu książki jest sÅ‚ownik najważniejszych terminów, dla osób „niewtajemniczonych” oraz nieznajÄ…cych siÄ™ na militariach.
„Å»mija” Andrzeja Sapkowskiego to interesujÄ…cÄ… pozycja. Może autor chciaÅ‚ zaskoczyć i zaszokować? UdaÅ‚o mu siÄ™ to w peÅ‚ni. Fani Å›redniowiecznego Å›wiata fantasy mogÄ… poczuć siÄ™ zawiedzeni, ale ciekawa, wielowÄ…tkowa fabuÅ‚a, ciÄ…gÅ‚e zwroty akcji oraz duża doza fantastyki, choć poczÄ…tek tego nie zapowiadaÅ‚, w peÅ‚ni zrekompensuje brak krasnoludów oraz elfów.
|
| Autor: Spiderlo
|
|
|
|
|