Ilyas jako dziecko uciekÅ‚ z domu, a nastÄ™pnie zostaÅ‚ porwany przez żoÅ‚nierza z Schutztruppe i straciÅ‚ kontakt z bliskimi. Po latach wraca, ale rodzice już dawno nie żyjÄ… – udaje mu siÄ™ jedynie odnaleźć siostrÄ™. Afiya, wychowywana przez przybranych krewnych, doÅ›wiadczyÅ‚a przemocy i nie sÄ…dziÅ‚a, że kiedykolwiek bÄ™dzie zdolna do miÅ‚oÅ›ci. Khalifa tylko pozornie miaÅ‚ wpÅ‚yw na swój los: zarówno praca, jak i żona zostaÅ‚y dla niego wybrane. Hamza, oddany w zastaw za dÅ‚ugi, trafiÅ‚ do oddziaÅ‚u askarysów, ale ocalaÅ‚ z wojny, która naznaczyÅ‚a go na zawsze. Teraz wraca i próbuje uÅ‚ożyć sobie życie.
Czy książka noblisty w ogóle powinna być recenzowana, zwłaszcza przez amatora? Czy tak naprawdę tego rodzaju recenzja może mieć jakąkolwiek wartość, w sytuacji gdy dorobek autora został w istocie oceniony przez niewątpliwie bardziej fachowy organ, za który należy uznać Komitet Noblowski? Śmiem jednak twierdzić, że i owszem, nawet najwybitniejsze dzieło może bowiem uświadczyć kiepskiego przekładu, a historia nieraz już dowiodła, że szwedzcy decydenci nie są wolni od zewnętrznych wpływów, jak i zwykłych ludzkich małostkowości. Czy warto więc sięgnąć po
„Powróconych” Abdulrazaka Gurnaha?
Akcja omawianej pozycji rozgrywa się w zakątku świata, który zapewne dla przeciętnego Polaka nie kojarzy się absolutnie z niczym. Zapewne dla niejednego z nich zaskoczeniem będzie już sam fakt posiadania przez Niemcy zamorskich kolonii, jak też powoływanie w nich sił zbrojnych składających się z tubylców. O pierwszowojennych bojach toczonych w Afryce nie wspomnę, bo większość rodaków dysponuje skromną wiedzą o przebiegu owego konfliktu nawet na obecnych ziemiach polskich.
Egzotyczny posmak powieÅ›ci intensyfikuje również etniczno-religijny tygiel wÅ‚aÅ›ciwy dla dawnej Tanganiki, towarzyszÄ…cy nie aż tak prostej historii owego regionu. NiewÄ…tpliwym walorem omawianej pozycji jest wiÄ™c już fakt, że wzrusza ona wiele wyobrażeÅ„ przedstawicieli „szczepu piastowego”, wyniesionych z lektury Sienkiewiczowskich przygód Stasia i Nel, o Murzynku Bambo nie wspominajÄ…c.
Z drugiej strony jest to książka traktująca o tematach ze wszech miar uniwersalnych, takich jak poczucie wyobcowania, poszukiwaniu swego miejsca na świecie, jak też konieczności zmagania się z zadrami z młodości. Nie da się jednak ukryć, iż autora mniej interesują rozwlekłe dywagacje właściwe choćby dla prozy
Dostojewskiego, bardziej zaÅ› sam emocje towarzyszÄ…ce owym stanom.
„Powróceni” to literatura tyleż interesujÄ…ca, co nastrojowa, rozwijajÄ…ca siÄ™ w swoim niespecjalnie spiesznym tempie, lecz ani przez moment nietracÄ…ca uwagi czytelnika. Nie sprawia ona, że pragnie siÄ™ ruszyć do współczesnej Tanzanii, lecz i nie dorzuca konceptu tego rodzaju wojażu. Autora nade wszystko frapuje to, co kryje siÄ™ wewnÄ…trz ludzkich serc, na co ksztaÅ‚t zewnÄ™trznych granic nie ma wielkiego wpÅ‚ywu.
|
| Autor: Klemens
|
|
|
|
|