MiÅ‚o jest widzieć ludzi ambitnych, gotowych realizować swoje pomysÅ‚y i dzielić siÄ™ nimi z innymi. MiÅ‚o jest widzieć osoby, które samodzielnie realizujÄ… swojÄ… wielkÄ… pasjÄ™. Wydanie podrÄ™cznika wÅ‚asnym nakÅ‚adem jest godne pochwaÅ‚y i jego twórcom należą siÄ™ duże brawa. Mowa tu o autorach godnej uwagi gry fabularnej o prostym tytule „Trójca”.
Pierwsze wrażenie
„Trójca” to rodzima produkcja osadzona w klimatach steampunku ( w dużym skrócie: gatunek ten łączy elementy klasycznego fantasy i technologii rodem z rewolucji przemysÅ‚owej, w literaturze okreÅ›lane mianem urban fantasy) i jak już wspomniaÅ‚em, wydana zostaÅ‚a wÅ‚asnym kosztem przez ich autorów. Sama oprawa wizualna robi dobre wrażenie. OkÅ‚adka jest prosta, ale klimatyczna, format b5 jest porÄ™czny, a objÄ™tość może i nie szokuje, ale dla poczÄ…tkujÄ…cego systemu jest wystarczajÄ…ca.
Treść jest spójna, a rozdziały podzielone klarownie i logicznie. Niestety z formą bywa już różnie, szczególnie zaś ze wstawkami sfabularyzowanymi, czyli opowiadankami wprowadzającymi nas w klimat wyspy Revanmoth. Same w sobie nie są złe, ale wyraźne błędy stylistyczne znacznie psują ich odbiór. Plus to dodanie przykładowej sesji, jest to znaczna pomoc dla początkujących RPG-owców.
Åšwiat gry
Kraina „Trójcy” to wyżej wspomniany Revanmoth. Poznajemy dokÅ‚adnie każdÄ… część tej wyspy dziÄ™ki dobrze sporzÄ…dzonym opisom, napisanym tak, by w Å‚atwy sposób można byÅ‚o wykorzystać smaczki poszczególnych regionów do przyszÅ‚ych przygód. PrzytoczÄ™ tu tylko jedno miejsce, które zwróciÅ‚o moja szczególnÄ… uwagÄ™ – wiÄ™zienie Biddrieviku.
Gorzej wyglÄ…da z rasami. Możemy siÄ™ wcielić w cztery skóry: Ludzi (oczywiÅ›cie dominujÄ…cych pod wzglÄ™dem populacji), Arian (nie sÄ… to bracia polscy, ale… Elfy dostosowane do realiów steampunku) Karłów (hybryda krasnoluda z gnomem) oraz Felpurów (kotoÅ‚ak, czy też Khajiit z serii „The Elder Scrolls”). Zestaw niezbyt oryginalny, nieprawdaż?
Nadrabiają to jednak dalsze informacje o technologii, filozofii, wierzeniach oraz krainach dające wiele pomysłów dla śmiałka chcącego prowadzić ten autorski system.
Tworzenie postaci może okazać się czasochłonne i nieco skomplikowane, ale nie jest nużące, a dokładne informacje przy opisie profesji, atutów i innych smaczków w znacznym stopniu pomogą graczom wczuć się w ich nowe alter ego.
NajwiÄ™kszÄ… wadÄ… systemu jest marne opisanie ekwipunku. Informacje sÄ… jaÅ‚owe, nieraz wrÄ™cz encyklopedyczne, a hasÅ‚a typu „podwójne krwawienie” czy „tÄ™tnica podskórna” woÅ‚ajÄ… o pomstÄ™ do nieba. Autorzy przekombinowali tutaj szczególnie kwestie broni, tych mamy kilka stron, niektóre posiadajÄ… nieco irracjonalne współczynniki. Szkoda również, że broni palnej jest niewiele. Zbagatelizowanie przedmiotów nadajÄ…cych klimat systemowi (np. implanty zmieniajÄ…ce fizyczne możliwoÅ›ci postaci) również nie sÅ‚uży mu najlepiej.
Walka i Magia
Brak tu jakichś szczególnych innowacji, autorzy postawili na sprawdzony, aktywny system rodem z typowych RPG. Spodoba się szczególnie fanom
D&D, mnie osobiście niezbyt podchodzi.
Podobnie wygląda magia, choć twórcy próbują się podratować rytuałami, które są ciekawe, ale raczej niepraktyczne. Ogólnie system magii to nic innego jak hybryda
D&D z
Warhammerem.
Podsumowanie
Projekt
„Trójcy” jest na pewno godny podziwu wobec ich twórców. Błędów jest jak sami zauważyliÅ›cie, dość sporo, ale jak na pierwszy i to w dodatku w peÅ‚ni autorski pomysÅ‚, jest caÅ‚kiem przyzwoicie. Jest to system godny uwagi ze wzglÄ™du na niesamowity klimat Å›wiata przedstawionego. Nie jest być może przeÅ‚omem, ale z peÅ‚nÄ… odpowiedzialnoÅ›ciÄ… mogÄ™ uznać
„TrójcÄ™” za dobry system rodzimej produkcji.
***
Plusy wg. Regisa
+ spójność i klarowność
+ klimatyczny świat
+ idealny system dla poczÄ…tkujÄ…cych
Minusy wg. Regisa
- błędy stylistyczne utrudniając odczytywanie treści
- rasy
- skalkowana mechanika
|
| Autor: Regis
|
|
|
|
|