Gwiazda Lucyfer to seria książek opowiadająca o zdradzie, bólu i podstępie.
Stworzony przez
Witolda Jabłońskiego świat zachwyca, przerażając zarazem. Dziś możecie państwo przeczytać recenzję ostatniej już książki z tej tajemniczej serii zatytułowanej
„Trupi korowód”, która w wielki sposób żegna siÄ™ z czytelnikami.
Fabuła po raz kolejny skupia się na podstępnym czarodzieju, mistrzu Witelonie.
Potężny mag ponownie wyrusza w podróż by dopeÅ‚nić swego przeznaczenia, a zarazem dokonać aktu krwawej zemsty na ludziach, którzy niegdyÅ› wyrzÄ…dzili mu niewyobrażalnÄ… krzywdÄ™. Tym razem jednak swoim faÅ‚szywym sÅ‚owem zdoÅ‚aÅ‚ przeciÄ…gnąć na swojÄ… stronÄ™ kilku sprzymierzeÅ„ców dziÄ™ki czemu do walki nie stanie sam… Tak oto prezentuje siÄ™ fabuÅ‚a czwartej i ostatniej już części cyklu
Gwiazda Lucyfer opowiadającej o losach podłego czarnoksiężnika.
Przyznam szczerze, że po zapoznaniu się z pozycją
„Dzieci nocy” tego samego autora nie spodziewaÅ‚em siÄ™ zbyt wiele jako, że wymieniony przeze mnie tytuÅ‚ okazaÅ‚ siÄ™ książkÄ… prezentujÄ…cÄ… bardzo niski poziom. Tym razem na szczęście byÅ‚o o wiele lepiej…
Na początku rzuca się w oczy charakterystyczny sposób narracji jaki prowadzony jest w tej powieści. Historia przedstawiona jest z perspektywy pierwszej osoby - samego Witelona - dzięki czemu poznajemy również jego myśli i zdanie na temat całej sytuacji. Pierwszym, a zarazem jednym z najważniejszych plusów jest fakt, że do zrozumienia książki nie wymagana jest znajomość wcześniejszych trzech tomów. Wystarczy chwila skupienia i odrobina wyobraźni, aby do końca już zagłębić się w ten pełen tajemnic świat.
 |
NastÄ™pnie warto zatrzymać siÄ™ przy głównej postaci caÅ‚ego zamieszania. Mistrz Witelon jest przesiÄ…kniÄ™tym zÅ‚em, peÅ‚nym nienawiÅ›ci do ludzi czÅ‚owiekiem, który wyznaje jednÄ… zasadÄ™ - „po trupach do celu” - i co gorsza, Å›wietnie mu to wychodzi w praktyce. Autor jednak tak sprawnie operuje piórem, że do koÅ„ca nie wiemy kto tak naprawdÄ™ jest tutaj „tym zÅ‚ym”. Dzieje siÄ™ tak za sprawÄ… Å›wietnej narracji. ÅšledzÄ…c raz po raz myÅ›li głównego bohatera z jednej strony pojawiajÄ… siÄ™ odczucia negatywne. Z drugiej strony jednak można pomyÅ›leć, że główny bohater jest nader miÅ‚ym czÅ‚owiekiem, który pomaga innym.
I tu pojawia się poniekąd główna problematyka książki: czy główny bohater jest dobrym człowiekiem, a może wszystkie te jego czyny są po prostu na pokaz? To pytanie nurtuje czytelnika doprowadzając akcję do samego końca. Dzięki takiemu, prostemu zabiegowi kosmetycznemu powieść czyta się jednym tchem nie wiedząc nawet kiedy nadszedł koniec. Całość natomiast ukazana jest w ciemno-szarych, mrocznych barwach tworząc tym samym niesamowitą atmosferę.
Powróćmy jednak do osobowości przewijających się podczas czytania. Każda z nich jest pieczołowicie przygotowana, dokładnie opisana i żadna z nich nie jest dopchnięta na siłę. Każdy człowiek pojawiający się w fabule jest niezwykle charyzmatyczny co jest dużą zaletą, no bo zadajmy sobie pytanie: po co książce porywająca historia skoro nie znajduje się w niej ani jedna interesująca postać? Moim zdaniem nie miałoby to żadnego sensu.
Teraz słówko o ogólnym stylu pisania. Jak już pisałem jest bardzo specyficzny i nie każdemu może przypaść do gustu. Sucha sceneria i bohaterowie z prawdziwego zdarzenia.
Nie spotkamy tutaj cukierkowych herosów czy pól chwały jak to często ukazane jest w powielających schematy powieściach fantastycznych. Autor świetnie oddał klimat czternastowiecznej Polski gdzie brud i ubóstwo to najczęstszy widok jaki widzi okrutny mag. Całość opisana jest dosyć sprawnie, a każdy, nawet mniej znaczący wątek nie zostaje pominięty, wręcz przeciwnie: wszystko zostaje tutaj wyjaśnione i doprowadzone do ostatecznego końca.
ReasumujÄ…c,
„Trupi korowód” to porzÄ…dnie zrealizowana książka peÅ‚na zwrotów akcji i realistycznych postaci. CaÅ‚ość Å›wietnie ze sobÄ… współgra tworzÄ…c jednolitÄ… caÅ‚ość, która zainteresuje każdego, kto ma ochotÄ™ na poważnÄ…, a zarazem peÅ‚nÄ… absurdów powieść opowiadajÄ…cÄ… o mrożącej krew w żyÅ‚ach przygodzie przepeÅ‚nionej nienawiÅ›ciÄ…. GorÄ…co polecam!
|
| Autor: Hunter
|
|
|
|
|