Zbliża się XXII wiek. Jest to świat, w którym ci, co odeszli, wysyłają żywym pocztówki z Nieba, wierni wprowadzą się w ekstazę religijną, dokonując rewolucji w nauce; w którym genetycznie zrekonstruowane wampiry rozwiązują problemy nierozwiązywalne dla zwykłych ludzi, a żołnierze mają w głowie przełącznik trybu zombie, odcinający im samoświadomość podczas walki. A wszystko to monitoruje obca inteligencja, która nie zamierza się ujawnić.
„Åšlepowidzenie” byÅ‚o dość niestandardowÄ… dla fantastyki zaliczanej do podgatunku sci-fi socjologiczno-przyrodniczÄ… próbÄ… udzielenia odpowiedzi na pytanie o esencjÄ™ czÅ‚owieczeÅ„stwa – kim wÅ‚aÅ›ciwie jesteÅ›my i czy cokolwiek – a jeÅ›li tak, to co – odróżnia nas od otaczajÄ…cego Å›wiata, wszystko to zaÅ› z obcymi w tle. ZakoÅ„czenie tej pozycji mogÅ‚o siÄ™ jednak jawić jako niejasne, pozostawiajÄ…c czytelnika z pewnym niedosytem. Nic wiÄ™c dziwnego, iż autor postanowiÅ‚ wrócić do wykreowanego przez siebie wczeÅ›niej Å›wiata i pociÄ…gnąć rzeczone wÄ…tki dalej. Tak oto powstaÅ‚a
„Echopraksja”.
Rzeczona publikacja może się jednak jawić dla czytelnika przywykłego do pewnych jeśli nie konwencji, to chociażby kanonów gatunku jako dość egzotyczna. Niemal od pierwszych stron amerykański pisarz raczy czytelnika wątkami o charakterze religijnym, czyniąc z nich nie tylko stereotypowo obskurancką otoczkę fabularną, lecz punkt wyjścia do refleksji nad miejscem Boga w świecie zaawansowanych technologii.
Autor bynajmniej nie traci z pola widzenia potrzeby zapewnienia swej pozycji frapującej fabuły, tak więc czytelnika czeka podróż z ziemi do gwiazd, a następnie nie mniej spektakularny powrót, niemniej jednak nie można pozbyć się wrażenia, że akcja pełni w tej książce pozycję służebną, może nawet zbyt bardzo.
Rozczarowani pozostanÄ… również czytelnicy, których najbardziej w pierwszej odsÅ‚onie serii pociÄ…gaÅ‚ wÄ…tek Kontaktu – w przypadku „Echopraksji” jest on wÅ‚aÅ›ciwie nieobecny. SamÄ… tÄ… pozycjÄ™ trudno zresztÄ… uczciwie okreÅ›lić mianem kontynuacji, raczej bardzo luźno nawiÄ…zuje ona do wÄ…tków
„Åšlepowidzenia”.
„Echopraksja” to pozycja niestandardowa – bardzo „przyrodnicza” w oczach osób nastawionych na bardziej filozoficzne zagadnienia oraz zarazem stanowczo „metafizyczna” dla osób preferujÄ…cych czysto fizyczno-matematyczne podejÅ›cie do problemów współczesnoÅ›ci i potencjalnej przyszÅ‚oÅ›ci. Pozostawia ona czytelnika z niedosytem, choć zarazem z niemaÅ‚ym bagażem nowych refleksji.
|
| Autor: Klemens
|
|
|
|
|