Beletrystyka historyczna to kategoria książek nie dla każdego. Tworzone w oparciu o konkretne wydarzenia historyczne powieÅ›ci jednych przyciÄ…gajÄ…, drugich wrÄ™cz przeciwnie. Nie zmienia to jednak faktu, że bardzo czÄ™sto mamy do czynienia z solidnymi pozycjami opartymi na faktach, które w sprytny sposób te fakty przeinaczajÄ…, dziÄ™ki czemu gotowym produktem jest czÄ™sto ciekawa powieść kryminalna lub sensacyjna z elementami dramatu. Jak jest w przypadku „Mostu Å»ydów”?
Rok 1316, trwa odbudowa lokalnego mostu miasteczka Besalu. Kontrolę nad projektem otrzymuje mistrz budowniczy z Perpignan, który wraz z synem wyrusza na miejsce budowy. W trakcie odbudowy mostu będą mogli poznać kulturę i obyczaje panujące w hrabstwie, będą także świadkami starcia hrabstwa Besalu z wrogim hrabstwem d'Empuries, a także na własne oczy ujrzą współpracę chrześcijan i Żydów, którzy w obliczu zagrożenia łączą siły i współpracują ze sobą mimo różnic kulturowych i religijnych.
Fabuła
„Mostu Å»ydów” być może brzmi statycznie, jednakże wrażenie to mija już po przeprawieniu siÄ™ przez kilka pierwszy stron powieÅ›ci. Mamy tu wbrew pozorom do czynienia z dynamicznÄ… pozycjÄ…, która jest mieszankÄ… sensacji, kryminaÅ‚u, a także dramatu spoÅ‚ecznego. Spiski, intrygi, a także gry polityczne czy starcia zbrojeniowe – znajdziemy tu absolutnie wszystko.
Niewątpliwie największą zaletą
„Mostu Å»ydów” sÄ… bohaterowie. PrzemyÅ›lani, z dobrymi portretami psychologicznymi, potrafiÄ… wzbudzić sympatiÄ™, a także i nienawiść gdy jest taka potrzeba. Nie ma tu nikogo, kto mógÅ‚by nie pasować, każdy bohater jest odpowiednio dopasowany i znajduje siÄ™ w odpowiednim miejscu i w odpowiednim czasie. Co wiÄ™cej, mamy tu ludzi z krwi i koÅ›ci posiadajÄ…cych swoje uczucia, lÄ™ki, problemy, a także wyroki Å›mierci kłębiÄ…ce siÄ™ nad ich gÅ‚owami. Równie mocnÄ… stronÄ…
„Mostu Å»ydów” jest jÄ™zyk. Znalezienie punktu równowagi pomiÄ™dzy elementami historycznymi a beletrystykÄ… to prawdziwa sztuka. Tymczasem czytajÄ…c
„Most Å»ydów” odniosÅ‚em wrażenie jakoby byÅ‚ napisany niesamowicie naturalnym, pÅ‚ynnym, ale zarazem pasujÄ…cym do realiów jÄ™zykiem. Owszem, jest to jÄ™zyk zdecydowanie cięższy niż ten, z którym spotkamy siÄ™gajÄ…c po pierwszÄ… z brzegu książkÄ™ fantasy. Mimo wszystko, bardziej dojrzali czytelnicy szybko odnajdÄ… siÄ™ w książce, która staje siÄ™ doprawdy lekka, gdy tylko siÄ™ z niÄ… oswoimy. WiÄ™kszy problem bÄ™dÄ… tu mieli „typowi zjadacze chleba”, gdyż opisywana przeze mnie propozycja jest bardziej dojrzaÅ‚a i poważna niż książki typowo rozrywkowe. W rozrachunku koÅ„cowym otrzymujemy książkÄ™ lekkÄ… dla fanów tego gatunku, ale zarazem dosyć ciężkÄ…, dla tych, którzy z tego typu propozycjami wczeÅ›niej do czynienia nie mieli.
ObojÄ™tnie nie można przejść również wobec wszelkiego rodzaju opisów, które sÄ… bogate w szczegóły. Miejsce akcji zostaÅ‚o dobrze zbadane przez autora i w książce z całą pewnoÅ›ciÄ… nie brakuje rozmachu przy opisywaniu poszczególnych placów, budowli czy dworów. OczywiÅ›cie przepych jak przepych – nie zapominajmy, że wciąż mamy tu do czynienia z miejscami w pewnym sensie skromnymi. PójdÄ™ zatem na kompromis i napiszÄ™, że znajdziemy tu peÅ‚ne rozmachu i przepychu opisy, niekiedy skromnych, a nawet biednych miejsc. Åšwiadczy to jedynie o talencie pisarskim autora
„Mostu Å»ydów” i jest kolejnym elementem, który powinien nakÅ‚onić was do zapoznania siÄ™ z tym tytuÅ‚em.
Jednakże, same opisy książki nie budują. Ważna jest również nie tylko akcja, ale sposób jej poprowadzenia, a także rozwiązania pod sam koniec. I tu ponownie
„Most Å»ydów” siÄ™ dobrze spisuje. Ta wielowÄ…tkowa opowieść zainteresuje zarówno zwolenników historii w nieco zmienionym wydaniu, fanów kryminaÅ‚u, a także tych, którzy liczÄ… na trochÄ™ sensacji z wieloma zwrotami akcji. Nie zawiedziecie siÄ™ również na zakoÅ„czeniu. Autor zmyÅ›lnie łączy wszystkie wÄ…tki gdy nieprzeczytanych stron zaczyna brakować, a te poboczne, mniej znaczÄ…ce sprytnie koÅ„czy nie ucinajÄ…c ich tym samym w poÅ‚owie.
Czy książka zatem ma jakieś wady? Pytanie odpowiednie, bo jak widzicie dotąd opisywałem same zalety. Cóż,
„Most Å»ydów” cierpi na tÄ… samÄ… przypadÅ‚ość co każda inna pozycja z gatunku beletrystyki historycznej – nie jest przeznaczony dla wszystkich. Zarówno
„Most Å»ydów”, jak i pozostaÅ‚e tego typu lektury polecić mogÄ™ przede wszystkim tym, którzy wiedzÄ… po co siÄ™gajÄ… i którzy lubujÄ… siÄ™ w tego typu literaturze i z czystym sumieniem tej grupie ludzi przedmiotowÄ… pozycjÄ™ polecam. Dla pozostaÅ‚ych książka może siÄ™ okazać jednak albo zbyt ciężka, albo zbyt trudna w odbiorze, albo najnormalniej w Å›wiecie nudna.
Nie zrozumcie mnie jednak źle – w
„MoÅ›cie Å»ydów” dzieje siÄ™ naprawdÄ™ dużo. Nie ma tu jednak spektakularnych wybuchów, walk na miecze czy ziejÄ…cych ogniem smoków. Akcja toczy siÄ™ wÅ‚asnym tempem, a wystrzaÅ‚y z pistoletów zastÄ…piono ostrÄ… wymianÄ… słów pomiÄ™dzy bohaterami, wspólnym dziaÅ‚aniem bardziej defensywnym niźli ofensywnym i spiskami knutymi za plecami postaci wystÄ™pujÄ…cych w powieÅ›ci. Nie zmienia to jednak faktu, że
„Most Å»ydów” jest książkÄ… dobrÄ…, ale niestety tylko dobrÄ…. Niczym siÄ™ nie wyróżnia, ale wygÅ‚odniaÅ‚ych fanów kryminaÅ‚u historycznego z pewnoÅ›ciÄ… zadowoli. Nic nadzwyczajnego, ale godne polecenia.
|
| Autor: Hunter
|
|
|
|
|