|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
 |
|
 |
|
|
Hostujemy strony o grach |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
 |
 |
|
|
Polecane strony |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
.
|
| |
|
|
|
|
 |
|
|
|
|
|  |
|
|
|
|
|
|
|
| John Ronald Reuel Tolkien - Upadek Gondolinu
| |
John Ronald Reuel Tolkien - Upadek Gondolinu
Ścierają się dwie największe moce świata: jedną z nich jest Morgoth, ucieleśnienie zła, który nie pojawia się w tekście, lecz ze swej fortecy Angband dowodzi ogromną armią. Przeciwstawia mu się Ulmo, ustępujący pod względem potęgi jedynie Manwëmu, przywódcy Valarów; jest nazywany Władcą Wód, czyli wszystkich mórz, jezior i rzek, jakie istnieją pod niebem. Działa on jednak skrycie w Śródziemiu, wspierając Noldorów, szczep elfów, w których poczet zostali zaliczeni Húrin oraz Túrin Turambar.
Kluczowe znaczenie we wzajemnej wrogości bogów ma Gondolin, miasto piękne, lecz ukryte. Zbudowali je i zamieszkali w nim Noldorowie, którzy, kiedy jeszcze mieszkali w Valinorze, krainie bogów, zbuntowali się przeciwko nim i uciekli do Śródziemia. Turgona, króla Gondolinu, Morgoth nienawidzi i boi się najbardziej ze wszystkich swoich wrogów. Na próżno szuka cudownie ukrytego miasta, podczas gdy bogowie prowadzą w Valinorze zażartą dysputę, w wyniku której odmawiają Ulmowi wsparcia w jego zamierzeniach.
Do tego świata wkracza Tuor, kuzyn Túrina, wykonawca planu Ulma. Nie wiedząc, że to ów bóg jest jego przewodnikiem, wyrusza z ojczystej ziemi w niebezpieczną podróż do Gondolinu, a w jednym z najbardziej uderzających momentów w historii Śródziemia pojawia mu się sam Ulmo, wyłaniający się z miotanego sztormem oceanu. W Gondolinie Tuor zdobywa sobie szacunek elfów i poślubia Idril, córkę Turgona, a ich synem jest Eärendel, którego narodziny oraz wielką rolę, jaką odegra w przyszłości, przewidział Ulmo.
Wreszcie nadchodzi straszliwy koniec. Dzięki aktowi najwyższej zdrady Morgoth dowiaduje się wszystkiego, czego mu trzeba do przypuszczenia siłami Balrogów, smoków i niezliczonych orków niszczycielskiego ataku na miasto. Po drobiazgowym opisie upadku Gondolinu opowieść kończy się ucieczką Tuora, Idril i małego Eärendela, oglądających się przez górską rozpadlinę na płonące ruiny ich miasta.
ZadziwiajÄ…ca jest żywotność niektórych autorów, dla których przeszkodÄ… w publikowaniu nowych pozycji nie jest nawet… Å›mierć. Naturalnie pozwalam sobie ironizować, a to z uwagi na dość kontrowersyjnÄ… jakość utworów wÅ‚aÅ›ciwie współtwórcy literatury fantasy, które z takich czy innych przyczyn nie doczekaÅ‚y siÄ™ specjalnej atencji – w tym z jego wÅ‚asnej strony – za jego życia, lecz których powtórne „odkrycie” stanowi naturalny skutek prawideÅ‚ współczesnego marketingu. Czy „Upadek Gondolinu” wpisuje siÄ™ ten nurt?
Przedmiotowa książka tak naprawdÄ™ jest zbiorem tekstów, które wiąże ze sobÄ… wÄ…tek Tuora i klÄ™ski tytuÅ‚owego miasta-paÅ„stwa. Podstawowy z nich zostaÅ‚ oficjalnie opublikowany przed niemal stuleciem, w tym przypadku trudno wiÄ™c redaktorowi przedmiotowej pozycji (a synowi twórcy Åšródziemia) zarzucić, iż tak naprawdÄ™ wÅ‚asne literackie wariacje publikuje pod nazwiskiem – a wÅ‚aÅ›ciwie imieniem – ojca.
Sam John. R.R. Tolkien nie był jednak zadowolony z pierwotnego efektu swej pracy i przez szereg następnych dziesięcioleci rozwijał swój koncept, dokonując w nim szeregu poprawek, niejednokrotnie bardzo daleko idących, czasami również delikatnie rozwijał zupełnie poboczne wątki. Dana książka zaś w istocie poświęcona jest rzeczonym modyfikacjom.
Maniera ta, jakkolwiek ciekawa dla tyleż biografów brytyjskiego pisarza, co i poczÄ…tkujÄ…cych twórców pragnÄ…cych doskonalić wÅ‚asny warsztat poprzez obserwacjÄ™ mistrzów gatunku, sprawia jednak, że książka ta w istocie nie dostarcza specjalnie porywajÄ…cej lektury, zwÅ‚aszcza iż – jakkolwiek w oczach niejednego wyznawcy narażam siÄ™ tu na zarzuty bluźnierstwa oraz Å›wiÄ™tokradztwa – rzeczony tekst jest zwyczajnie przeciÄ™tny.
„Upadek Gondolinu” to produkt iÅ›cie specjalistyczny, który może spotkać siÄ™ z autentycznym uznaniem wyłącznie zdeklarowanych literaturoznawców oraz osób, które poza codziennÄ… harówkÄ… wszystkie swe myÅ›li kierujÄ… w stronÄ™ Tolkienowskiego uniwersum. Typowych miÅ‚oÅ›ników po prostu dobrej i interesujÄ…cej literatury po siÄ™gniÄ™ciu po rzeczonÄ… pozycjÄ™ czeka wyłącznie rozczarowanie.
|
| Autor: Klemens
| |
| |
| |
| |
|
Przedyskutuj artykuł na forum
|
| |
|
 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| |
|
|