Ludzkość traci dostęp do Nurtu. Systemy gwiezdne, a wraz z nimi miliardy ludzi zostają odcięte od cywilizacji. To było do przewidzenia, ale wciąż są tacy, którzy nie przyjmują tego do wiadomości i próbują żerować na upadającym imperium.
Imperoks Grayland II w końcu odzyskała kontrolę i udało jej się uwolnić od wpływów osób zaprzeczających temu, co nadchodzi. Tyle że uzyskany nadzór może być bardzo kruchy. Grayland próbuje ocalić swoich ludzi przed niszczącą izolacją, jednak wciąż czyhają na nią wrogowie, którzy za wszelką cenę chcą ją zrzucić z tronu.
Teraz ona i jej mała grupka sojuszników muszą nie tylko chronić ludzkość, ale również walczyć o własne życie.
Czy Grayland uratuje wszystkich, czy może będzie ostatnią Imperoks?
Czasami tytuł pozostaje w bardzo luźnym związku z treścią opatrzonego nim dzieła, czasami zaś jego relacja jest oczywista, zdarza się również, iż zdradza on więcej, niźli odbiorca by sobie liczył. Teoretycznie ten ostatni przypadek ma miejsce w przypadku
„Ostatniej Imperoks”, ale nie do koÅ„ca, autor bowiem nie zaniechaÅ‚ wplecenia w fabułę kilku zaskoczeÅ„.
Największym atutem przedmiotowej pozycji wieńczącej
trylogiÄ™ jest fakt, że od samego poczÄ…tku byÅ‚a ona zamierzona, a w konsekwencji wolna jest od „przydatków” wypaczajÄ…cych logikÄ™ wczeÅ›niej zaprezentowanych wydarzeÅ„ czy też rozpaczliwych poszukiwaÅ„ drogi wybrniÄ™cia z matni wczeÅ›niej zawikÅ‚anych wÄ…tków. W konsekwencji caÅ‚ość jest spójna i satysfakcjonujÄ…ca dla czytelnika, który zdecydowaÅ‚ siÄ™ na siÄ™gniÄ™cie po ostatni tom.
John Scalzi ani przez moment nie utraciÅ‚ również swojego specyficznego stylu, przesyconego swoistym komizmem, peÅ‚nym nie tylko czarnego humoru, lecz nade wszystko gagów sytuacyjnych i zrÄ™cznego operowania kontrastami. Z pewnoÅ›ciÄ… Kiva Lagos urasta do roli faworytki wszystkich czytelników, lecz lubić siÄ™ dajÄ… nawet rozdziaÅ‚y poÅ›wiÄ™cone triumfom „tych zÅ‚ych”.
NajwiÄ™kszÄ… sÅ‚abość przedmiotowej pozycji stanowi jednak pewne psychologiczne nieprawdopodobieÅ„stwo szeregu sytuacji czy zdarzeÅ„, w stopniu przewyższajÄ…cym nawet uprzednie tomy. Autor jednak nigdy nie siliÅ‚ siÄ™ na „twarde sci-fi”, przeciwnie, dzieÅ‚u temu zdecydowanie, ale to ze wszech miar bliżej twórczoÅ›ci chociażby takiego
Douglasa Adamsa.
Lektura
„Ostatniej Imperoks” postÄ™puje momentalnie, czytelnik nawet sobie nie uÅ›wiadamia, kiedy zdążyÅ‚ dotrzeć do ostatniej strony, skoro raptem przed chwilÄ… siÄ™gnÄ…Å‚ po danÄ… pozycjÄ™. Nie jest to z pewnoÅ›ciÄ… najambitniejsza z książek, które czytaÅ‚em ostatnimi czasy, lecz autor ani przez chwilÄ™ nie miaÅ‚ ku temu stosownych ambicji. Nade wszystko pragnÄ…Å‚ on wywoÅ‚ać u czytelnika rozbawienie i dostarczyć mu nieco relaksu – co w moim przypadku udaÅ‚o siÄ™ bezbłędnie.
Piotr „Klemens” KociubiÅ„ski
E-mail autora:
|
| Autor: Klemens
|
|
|
|
|