Od co najmniej kilku dziesięcioleci ludzka kultura może oswajać się z myślą, iż wcale nie musi ona stanowić ostatecznego etapu ewolucyjnej historii życia, zaś nasze słabe biologiczne ciała mogą zostać zastąpione przez (różnie rozumiane) roboty. Może to być T-800, może być Klapaucjusz i Trurl. A może Delta?
TytuÅ‚owy robocik doprasza siÄ™ o zdrobnienia już z uwagi na sam swój rozmiar – knypek ów nie cechuje siÄ™ wÅ‚aÅ›ciwie żadnymi przydatnymi cechami, wysiÄ™gnikami czy supermocami, które predestynowaÅ‚yby go do odegrania jakiejÅ› szczególnej roli. Ale wszyscy wszak lubimy opowieÅ›ci odwoÅ‚ujÄ…ce siÄ™ do hasÅ‚a „od zera do bohatera”, w konsekwencji ze zrozumieniem przyjmujemy fakt, iż pomimo aresztowania jego, hm, mentora (twórcy? wÅ‚aÅ›ciciela?) rusza on mu na odsiecz.
|
|
|
Klimat niczym w klasycznych Falloutach
|
PoczÄ…tkowo nasze kroki sugerujÄ…, iż egzystujemy w postnuklearnym Å›wiecie, w którym maszyny przetrwaÅ‚y z oczywistych przyczyn, istoty żywe (w tradycyjnym rozumieniu) doÅ›wiadczyÅ‚y zaÅ› różnych mutacji, przywodzÄ…cych na myÅ›l falloutowskie brahminy, czy… adwersarzy Wojowniczych Żółwi Ninja. NiedÅ‚ugo później odkrywamy jednak, że miasta wciąż istniejÄ…, niekoniecznie jednak ich mieszkaÅ„cy sÄ… przyjaźni dla maszyn, których sÅ‚użebny status w istocie nie ulegÅ‚ zmianie.
Jak na grÄ™ przygodowÄ…, to w
Life of Delta nie uÅ›wiadczymy zbyt wielu przygód, ciekawych historii czy choćby dialogów, które mogÅ‚yby nas autentycznie zainteresować. Ot, szukamy jednych przedmiotów, by użyć ich w innym miejscu, w wielu zaÅ› przypadkach owe interakcje sÄ… dość oczywiste, tym bardziej, że potencjalnych możliwoÅ›ci nie ma zbyt wiele. Najbardziej frustrujÄ…ce jest przeszukiwanie ekranu piksel po pikselu – niczym trzydzieÅ›ci lat temu – albowiem nie jest dostÄ™pna opcja podÅ›wietlania hotspotów, a niektóre interaktywne elementy sÄ… niepozorne i wrÄ™cz wtapiajÄ… siÄ™ w tÅ‚o.
|
|
|
Pamiętaj, chemiku młody...
|
EsencjÄ™ rozgrywki w istocie stanowiÄ… różnorakie zagadki logiczne. Same w sobie sÄ… one zresztÄ… z reguÅ‚y dość trywialne, z reguÅ‚y najwiÄ™ksze wyzwanie zwykÅ‚o polegać na domyÅ›leniu siÄ™ o co w ogóle w tym wszystkim chodzi. Poziom ich nowatorstwa jest różny, trudno którÄ…kolwiek z nich uznać za unikalnÄ… (choć raz czy drugi nieco zafrapowaÅ‚em siÄ™), a trafimy również na takie „evergreeny” jak wariacja
Ponga.
Najsympatyczniejsza w przypadku całego omawianego tytułu jest w istocie oprawa, ociupinkę nasuwająca skojarzenia z
Machinarium, choć może mniej nasycona detalami. No i muzyka jest znacznie dyskretniejsza, choć akurat stanowi ona element raczej udatnie współtworzący klimat.
|
|
|
Nasz Delta to bardzo spostrzegawczy i błyskotliwy koleś
|
Life of Delta to owoc raczej nastroju chwili niźli głębszej refleksji, co sprawia, że jest to gra obiecujÄ…ca wiÄ™cej, niż w istocie oferuje. OkreÅ›lenie jej mianem „wydmuszki” byÅ‚oby dość brutalne i nieco na wyrost, lecz mimo wszystko zrozumiaÅ‚e. LubiÄ™, gdy gry zostawiajÄ… w mej pamiÄ™ci jakiÅ› Å›lad, wÄ…tpiÄ™ zaÅ›, by takowy po
Life of Delta pozostał.
Bardzo dziękujemy serwisowi GOG.com za udostępnienie kodu recenzenckiego w celu umożliwienia powstania niniejszego tekstu - https://www.gog.com/game/life_of_delta
Metryczka
| Grafika |
75% |
| Muzyka |
75% |
| Grywalność |
60% |
|
|
Ocena końcowa |
65% |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| 10 |
20 |
30 |
40 |
50 |
60 |
70 |
80 |
90 |
100 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| 10 |
20 |
30 |
40 |
50 |
60 |
70 |
80 |
90 |
100 |
|
+ / -
Wymagania systemowe
|
Intel Core i7-8700 3.2 GHz, 8 GB RAM, karta grafiki 8 GB, GeForce GTX 1070 lub lepsza, 6 GB HDD, Windows 10 64-bit
|
|
| Autor: Klemens
|
|
|
|
|