Wyszukiwarka
Google

RPG.sztab.com
Logowanie
   Pamiętaj mnie

Rejestracja

Przypomnienie hasła
Hostujemy strony o grach
Gry Strategiczne


Polecane strony
Gry logiczne


.

Gods: Kraina Nieskonczonosci
Przejdźmy jednak do kolejnej ważnej kwestii - sposobu prowadzenia rozgrywki. Autorzy poczęstowali nas widokiem z perspektywy pierwszej osoby, tak więc świat oglądamy oczami naszej bohaterki. Kolejna kwestia dotyczy naszych towarzyszy, którzy po dołączeniu do drużyny "znikają ze świata żywych" i pojawiają się na pasku postaci u dołu ekranu. W świecie gry więcej ich nie zobaczymy, tak samo zresztą jak naszej bohaterki.

Co innego, gdy ujrzymy przeciwnika. Wtedy biegniemy w jego stronę i dochodzi do walki. Szybko przenosimy się na małą arenę. Niestety, pole bitwy dla każdej części świata wygląda tak samo. Czy będziemy stać w gęstym lesie, czy nad rzeczką (znajdując się na jednej mapie), zawsze przeniesieni zostaniemy na zieloną łączkę z kilkoma drzewkami. Nie jest to może aż tak ważne, ale pozostaje nieodparta pokusa zganienia programistów Cypron Studios za to, że się zbytnio nie wysilili. Gdy już dojdzie do upragnionej bitwy (lub nie, bowiem możemy przypadkiem wpaść na potwora skubiącego trawkę gdzieś za kamieniem), odbywa się ona w trybie turowym. Każda z postaci ma do dyspozycji punkty akcji, które może wykorzystać na rzucenie czaru, łyknięcie mikstury lub atak. Aby nie było zbyt prosto, im potężniejszy cios (lub zaklęcie), tym zużywa więcej punktów. Aby je zregenerować, musimy przeczekać jedną turę w pozycji obronnej. Warto zauważyć, że możemy dowolnie ustawiać naszą drużynę w dwóch szeregach. Tak samo przygotowani do walki są nasi przeciwnicy - z przodu wojownicy, a z tyłu łucznicy oraz magowie. Aby wykończyć jednostki dystansowe w bezpośredniej walce, musimy najpierw pokonać pierwszy szereg. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, aby uśmiercić wrogich magów naszymi zaklęciami i strzałami.

Gods Kraina Nieskonczonosci 214714,1
Pada śnieg, pada śnieg...


Jak na RPG-a przystało, za pokonanych przeciwników przysługują nam punkty doświadczenia. Gdy pasek postępu zapełni się w stu procentach, zdobywamy nowy poziom, co z kolei przekłada się na 5 nowych punktów oraz dodatkowe, lepsze ataki. Owe punkty rozdysponujemy między 5 cech: siłę, zręczność, inteligencję, witalność oraz szczęście.

Logicznym jest, że dla wojownika najbardziej liczy się siła oraz witalność, a dla maga - inteligencja (wpływa na siłę zaklęć i ilość punktów many). System rozwoju postaci jest jednak zupełnie nietypowy. Poza poszczególnymi cechami możemy zadecydować czy chcemy zostać wojownikiem czy magiem. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że za kolejny poziom musimy zapłacić szczerym złotem. Mało tego, nic nie stoi na przeszkodzie aby być doskonałym miecznikiem oraz magiem specjalistą. Wystarczy tylko mieć dużo pieniędzy, rzekłbym nawet: bardzo dużo, ponieważ nowe poziomy specjalizacji nie dają nowych umiejętności, ale umożliwiają używanie lepszego sprzętu, który kosztuje niebotyczne sumy.

Dodatkową specjalnością, którą możemy opanować jest alchemia. Tutaj na szczęście nie musimy płacić gotówką, a odpowiednimi ziołami, które zbierzemy w różnych zakątkach świata Antasion. Zabawa w alchemika przydaje się w przypadku, gdy chcemy ulepszyć naszą zbroję lub zabraknie nam mikstur. Wtedy kładziemy odpowiednie składniki na stół i sporządzamy wywar. Najbardziej zaskoczył mnie jednak fakt, że najlepsza w grze zbroja jest tak szeroka, że nie mieści się na stole, przez co nie można jej ulepszyć.

Gods Kraina Nieskonczonosci 214732,1
Ej, panienko! Gdzie masz strzałę?


Pomówmy jednak o innych pomysłach programistów, które niekoniecznie umilą nam życie. Wpadli oni na dość ciekawy pomysł dokarmiania naszych herosów. Po każdym dłuższym odpoczynku zmuszeni będziemy każdą postać napoić oraz nakarmić. Gdy tego nie zrobimy, spadną jej statystyki. Podczas "normalnej" rozgrywki nie jest to wcale dokuczliwe, ale gdy skupimy się na handlu, może nieco zdenerwować. Chcąc otrzymać wyprodukowany towar, musimy odczekać pewien czas, więc nie pozostaje nam nic innego jak się przespać. Po odpoczynku musimy nakarmić postacie, kupić np. spirytus od piwowara i sprzedać go dwa razy drożej w wiosce elfów. Wracamy po nową porcję trunków, a tu nic się nie uwarzyło. Więc znowu odpoczywamy, jemy... I tak w koło Macieju.
<< poprzednia | 1 | 2 | 3 | następna >>


Przedyskutuj artykuł na forum

Ustaw Sztab jako strone startowa O serwisie Napisz do nas Praca Reklama Polityka prywatnosci
Copyright (c) 2001-2013 Sztab VVeteranow