Amanita Design wróciło z kolejnym projektem, choć tym razem nie jest to klasyczna przygodówka, a gra logiczna.
Gra rozpoczyna się za radą Hitchcocka trzęsieniem ziemi... no, może nie do końca. Pewien młody człowiek spokojnie czytając książkę przy świetle lampy raz po raz jest odrywany od lektury przez szwankującą żarówkę. Chwilę później pokój pogrąża się w mroku kiedy tajemniczy wstrząs odłącza zasilanie i przy okazji odrywa kawałek tapety ze ściany... za którym znajdują się tajemnicze drzwiczki. Oczywiście nie byłoby żadnej historii gdy bohater nie spróbował sprawdzić dokąd one prowadzą, a prowadzą do prawdziwego podziemnego cudu. Otóż młodzieniec nie miał pojęcia, że mieszka nad olbrzymim domostwem-labiryntem zbudowanym w gigantycznej jaskini i zamieszkanym przez rodzinę ludzi-ptaków! Historyjka jaką opatrzona jest gra nie jest wprawdzie tym co może potencjalnie przyciągnąć, ale jednak jest prostym, miłym pretekstem do rozwiązywania kolejnych plansz.
Jak już wspomniałam
Creaks jest grą logiczną. Eksplorujemy pomieszczenia dziwacznie zbudowanego domostwa natykając się raz po raz na planszę z zagadką do rozwiązania. W przeciągu całej gry są wprowadzane coraz to nowe elementy łamigłówek, a owymi elementami są tutaj najczęściej rozmaici przeciwnicy (w tej roli... drapieżne meblo-stwory). Przeciwnicy rzecz jasna pełnią tutaj rolę nie kogoś do pokonania, a przeszkody do ominięcia lub, co ciekawe, do wykorzystania w celu rozwiązania zagadki. Przykładem może być tu np. sprawienie aby goniący nas "pies-szafka" włączył przyciskiem światła. Światło to kolejny ważny, przewijający się element zagadek, który nie tylko odstrasza potworzyska ale też ma moc zmieniania ich w niegroźne sprzęty. Łamania głowy jest nie mało, zwłaszcza że przypadkowy zbyt bliski kontakt ze stworami kończy się zgonem. Na szczęście gra robi dużo automatycznych zapisów, również gdy rozwiążemy już jakąś porcję zagadki. Jest to na szczęście tak pomyślane aby nie dało się przez zapisy trafić w sytuację bez wyjścia.
Ciekawostką w
Creaks są znajdźki w postaci nakręcanych obrazów, z czego przy niektórych z nich można nawet zagrać w zróżnicowane, proste minigierki zręcznościowe. Są one niezłą króciutką odskocznią od standardowej rozgrywki, która sama w sobie jest bardzo ciekawa i satysfakcjonująca, ale nie do końca nadaje się do przejścia jednym ciągiem.
Znany już z
Machinarium styl przypominający szkice powraca, będąc też równie urokliwym co poprzednio. Postaci oraz tła są pięknie naszkicowane i pomalowane. Choć dominuje tutaj raczej zgaszona kolorystyka, to zdarzają się też żywsze kolory - wszystko zależy od tego w której części domostwa się znajdujemy. W dodatku, każda plansza jest upstrzona najróżniejszymi szczegółami - niczym w grze z ukrytymi obiektami. Wiele z elementów dekoracji porusza się w tle, co doskonale pasuje do atmosfery domu z ożywionymi sprzętami - popiersia ustawione wzdłuż ścian chichoczą z naszych wysiłków intelektualnych, kwiaty nagle kwitną gdy pada na nie światło lampy, a szkielety w pracowni archeologicznej klekocą ruszając się na wietrze (czy aby na pewno...?). Na szczęście elementy z którymi możemy wejść w interakcję dość dobrze odznaczają się od teł, chyba że są to oczywiście ukryte przejścia do obrazów-znajdziek. Odnośnie obrazów - są wykonane w kompletnie innym stylu od reszty gry i wyglądają dość ciekawie, choć najlepsze wrażenie robią oczywiście te z minigierkami.
Co do dźwięku - muzyka w grach
Amanita Design jest zwykle dobra, także jest i tutaj. Spokojne, nienarzucające się dźwięki sprzyjają skupieniu przy rozwiązywaniu zagadek. Co ciekawe, mamy tutaj też element sygnałowy - łagodne dzwonienie i lekkie przyspieszenie muzyki wskazują nam że podjęliśmy właśnie ruch kluczowy do rozwiązania danej planszy. Rozwiązaniu zagadki i możliwości przejścia dalej również towarzyszy nam charakterystyczna melodia.
Podsumowując -
Creaks to kolejny udany tytuł od
Amanita Design. Choć jak wiele gier tego typu zapewne nie będzie czymś co przechodzimy raz po razie, to idealnie nadaje się na odskocznię od czegoś większego. Przechodzenie na jednym posiedzeniu raczej bym odradzała, wydaje mi się że lepiej można docenić tą grę i ogrom pracy artystów ze studia racząc się porcyjkami po kilka poziomów w czasie krótszych sesji.
Metryczka
| Grafika |
95% |
| Muzyka |
85% |
| Grywalność |
85% |
|
|
Ocena końcowa |
85% |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| 10 |
20 |
30 |
40 |
50 |
60 |
70 |
80 |
90 |
100 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| 10 |
20 |
30 |
40 |
50 |
60 |
70 |
80 |
90 |
100 |
|
+ / -
Wymagania systemowe
|
Intel Core i5 2.0 GHz 4 GB RAM karta grafiki 1 GB GeForce GTX 460 lub lepsza 5 GB HDD Windows 7 64-bit
|
„FaultyGear”
|
| Autor: FaultyGear
|
|
|
|
|