„Smokobójca” jest to zbiór (de facto dwóch, aczkolwiek bardzo rozbudowanych) opowiadaÅ„ autorstwa Tomasza PacyÅ„skiego, jednak w przeciwieÅ„stwie do „Linii ognia” oraz „SzataÅ„skiego interesu” opowiadania te nie majÄ… ze sobÄ… powiÄ…zaÅ„, ani nie nawiÄ…zujÄ… fabułą do wczeÅ›niej wspomnianych zbiorów i ich bohaterów. Książka ta jest nawiÄ…zaniem do uniwersum „Sherwood”, „Maskarady”, „Wrót Åšwiatów” oraz do (!) legendy o smoku wawelskim.
Głównymi bohaterami tytuÅ‚owego opowiadania jest znany zabójca smoków, prawy i mężny rycerz jak zwykÅ‚o siÄ™ o nim mawiać – sir Roger z Mons – oraz marzÄ…cy o sÅ‚awie, nieustannie snujÄ…cy plany i czekajÄ…cy na okazjÄ™ do udowodnienia swojej wartoÅ›ci – szewc Zelówa. Bieg wydarzeÅ„ skrzyżowaÅ‚ drogi owych bohaterów, obaj mieli zamiar zabić tego samego smoka, dla Zelówy byÅ‚o to speÅ‚nienie marzeÅ„ i szansa na odmianÄ™ losu zarazem, natomiast dla sir Rogera z Mons byÅ‚o to kolejne, zwykÅ‚e zadanie. BiorÄ…c pod uwagÄ™ legendÄ™ o smoku wawelskim, szewczyk podszedÅ‚by smoka podstÄ™pem i pokonaÅ‚by go bez walki, natomiast z punktu widzenia szeroko rozumianej fantastyki, mężny rycerz stoczyÅ‚by ciężki bój ze smokiem, na Å›mierć i życie, w którym to poczwara niechybnie straciÅ‚aby życie. NiewyjaÅ›nionÄ… pozostaje jedynie kwestia, komu siÄ™ powiedzie i jakÄ… taktykÄ™ obierze...
Z uwagi na „swojski” rodowód opowiadania czyta siÄ™ je naprawdÄ™ przyjemnie, co jakiÅ› czas bÄ™dÄ…c pobudzanym do Å›miechu bÄ…dź refleksji. Autor wiele elementów, które bardzo czÄ™sto pojawiajÄ… siÄ™ w szeroko rozumianej fantastyce, przedstawiÅ‚ w inny sposób, zatem nie ma tutaj mocarnych, niemal niezniszczalnych smoków, jakie zwykÅ‚y siÄ™ pojawiać w innych powieÅ›ciach, czy nawet grach.
Drugie opowiadanie, które nosi tytuł
„Komu wyje pies”, jak już wspomniaÅ‚em, zostaÅ‚o osadzone w realiach, które mieliÅ›my okazjÄ™ poznać czytajÄ…c trylogiÄ™ rozpoczÄ™tÄ… przez
„Sherwood”. PojawiajÄ… siÄ™ tam znani już bohaterowie, miÄ™dzy innymi najemny zabójca – Ramirez Claymore – szeryf Nottingham – Robert de Reno – czy Guy Gisbourne. FabuÅ‚a opowiadania jest umieszczona przed bÄ…dź w czasie wydarzeÅ„ przedstawionych w
„Sherwood”, a przynajmniej tak wynika z moich ustaleÅ„, aczkolwiek nie zauważyÅ‚em fabularnych powiÄ…zaÅ„, także niezależnie co przeczytamy jako pierwsze i tak nie odczujemy różnicy. NiewÄ…tpliwie wydarzenia obracajÄ… siÄ™ w dużej mierze wokół Ramireza Claymore, który jak siÄ™ okazuje nie jest tylko najemnym żoÅ‚dakiem. Niestety, jak to w życiu bywa, znajdujÄ… siÄ™ ludzie, którzy chcÄ… wykorzystać jego możliwoÅ›ci do swoich celów, wykorzystać niczym narzÄ™dzie. Część opowiadania nie ma w ogóle zwiÄ…zku ze wczeÅ›niej wspomnianym bohaterem i szczerze mówiÄ…c nie mam pojÄ™cia w jakim celu zostaÅ‚a wprowadzona, mimo wszystko jest, że tak napiszÄ™, nowatorska. W koÅ„cu nie co dzieÅ„ widzi siÄ™ tekst pisany z perspektywy... kota, pod warunkiem, że nie mówimy o lekturach ze wczesnych klas szkoÅ‚y podstawowej:).
Doprawdy ciężko podsumować coś tak złożonego, z całą pewnością jest to pozycja obowiązkowa dla fanów twórczości
Pacyńskiego. Pozostałych mogę jedynie zachęcić do lektury, zaznaczając jednocześnie, że jest to książka warta przeczytania.
|
| Autor: Ramirez
|
|
|
|
|