XVIII-wieczny Paryż, światowe centrum mody i elegancji, jest miejscem, gdzie żyje bohater tej niezwykłej opowieści - osobliwy karzeł obdarzony niepospolicie wrażliwym zmysłem powonienia. Jan Baptysta Grenouille tworzy eliksiry do produkcji perfum, które są powszechnie uznawane za niedoścignione w swej wyszukanej wytworności. Jednak żadne go nie satysfakcjonują, geniusz zapachów marzy bowiem o wydestylowaniu wonności nad wonnościami z dziewiczego ciała kobiecego. Ta myśl każe mu szukać dziewczyny o idealnym zapachu...
CzÅ‚owiek jest istotÄ… – mimo caÅ‚ej stworzonej przez siebie cywilizacji, niesamowitych osiÄ…gnięć technicznych oraz jego „oÅ›wiecenia” w postaci dorobku filozofii – zamkniÄ™tÄ… w Å›wiecie zmysłów, z którego co prawda choć w pewnym zakresie może siÄ™ wyzwolić, to zarazem nieczÄ™sto decyduje siÄ™ na ten krok. Nie wszystkie jednak zmysÅ‚y sÄ… dlaÅ„ równie istotne – za poważne upoÅ›ledzenie uważany jest brak wzroku, przy pomocy którego czÅ‚owiek zwykÅ‚ dokonywać podstawowych ocen rzeczywistoÅ›ci, w której siÄ™ znajduje. Nieco mniej istotny, acz także dotkliwy może siÄ™ okazać brak sÅ‚uchu, utrudniajÄ…cy komunikacjÄ™ z innymi ludźmi. ZmysÅ‚ dotyku niejednokrotnie zaÅ› wrÄ™cz jest traktowany jako niezbyt udany wynalazek ewolucji, o czym można siÄ™ przekonać przy każdym stÅ‚uczeniu, oparzeniu czy zranieniu. A jeszcze inaczej rzecz siÄ™ ma ze smakiem i wÄ™chem, które niektórzy skÅ‚onni by byli uznać za „dobra luksusowe”, bez których współczesny homo sapiens spokojnie mógÅ‚by siÄ™ obyć.
Tymczasem wiele rzeczy nam w ten sposób umyka. Jedno drzewo pachnie inaczej od drugiego, jeden człowiek wydziela inny zapach, niż jakikolwiek inny. Co więcej, pachnie on inaczej gdy jest przestraszony, a inaczej gdy jest wściekły lub rozbawiony. Wszystkie te niuanse są nam nieznane, ze względu na niską wrażliwość naszych organów węchowych. Jaki jednak postrzegalibyśmy świat, gdyby było inaczej.
Patrick Süskind postawił sobie takie pytanie, a następnie przeniósł na papier owoc swych przemyśleć, skutkiem czego jest powieść zatytułowana
„PachnidÅ‚o. Historia pewnego mordercy”.
Jan Baptysta Grenouille z pewnością nie jest typowym człowiekiem, nie dość bowiem, że sam nie posiada absolutnie żadnego zapachu, to, o ironio, cechuje się nadzwyczajnie rozwiniętym zmysłem węchu, przy pomocy którego tak naprawdę porusza się w otaczającym go świecie.
Olfaktoryczny punkt postrzegania Grenouille’a nie jest jednak jego jedynÄ… cechÄ… wyróżniajÄ…cÄ… go z tÅ‚umu. Otóż jest on istotÄ… z gruntu wyzbytÄ… jakichkolwiek zasad moralnych i etycznych, ba, wÅ‚aÅ›ciwie jest on niezdolny do żywienia jakichkolwiek uczuć, poza późno odkrytÄ… nienawiÅ›ciÄ….
Jakby tego było mało, Grenouille jest swego rodzaju aniołem śmierci, bowiem prawie wszystkie osoby, którym ten coś mógłby zawdzięczać, dotyka nieszczęście albo i nawet od razu śmierć, jak chociażby jego matkę, niesłusznie posądzoną o dzieciobójstwo, co przywiodło ją przed oblicze kata. Istne nemezis.
Brzmi intrygująco? W istocie bowiem tak jest, książka zaś nie zawodzi właściwie od pierwszej do ostatniej strony. I choć świat w niej przedstawiony jest brudny, śmierdzący i właściwie ohydny, choć żadne przedstawione w niej wydarzenie nie jest budujące, to jednak w niczym nie przeszkadza to w lekturze, nie odstręcza od niej, a skromne rozmiary tej pozycji czynią z niej wręcz idealne remedium na długą podróż.
|
| Autor: Klemens
|
|
|
|
|