PiszÄ…c wczeÅ›niej o BuÅ‚yczowie wspominaÅ‚em o dobrej jakoÅ›ci rosyjskiej fantastyki. Oto moja kolejna propozycja wywodzÄ…ca siÄ™ zza wschodniej granicy, tym razem spod znaku fantasy. Powieść „RytuaÅ‚” autorstwa ukraiÅ„skiego małżeÅ„stwa Diaczenków jest książkÄ… wysoce cenionÄ… w Å›rodowisku czytelniczym Rosji i Ukrainy. Duet ten uważany jest za twórców godnych uwagi, głównie ze wzglÄ™du na dokÅ‚adne opracowanie portretów psychologicznych bohaterów, przez co wielu czytelników porównuje ich do Paula Coelho.
„RytuaÅ‚” jest opowieÅ›ciÄ… o miÅ‚oÅ›ci, co wÅ›ród wielu osób spowoduje zapewne mimowolne wykrzywienie warg znamionujÄ…ce zÅ‚oÅ›liwy uÅ›mieszek. I rzeczywiÅ›cie, pierwsze strony ukazujÄ… nam stereotypowy wrÄ™cz obraz bajecznego królestwa Werchnia Konta, którego dwór przygotowuje siÄ™ na wielki bal. W trakcie ogólnego baÅ‚aganu jakże charakterystycznego dla przygotowaÅ„ do ważnych uroczystoÅ›ci poznajemy głównÄ… bohaterkÄ™, już znacznie mniej przerysowanÄ…. Jest księżniczkÄ… i owszem, lecz mówiÄ…c wprost brzydkÄ…. Nazywa siÄ™ Juta (imiÄ™ też maÅ‚o przyjemne),i w dodatku jest bardzo opryskliwa i zÅ‚oÅ›liwa. Zakochana jest w przystojnym królewiczu rodem z taniego Harlequina, niejakim Ostinie. Spodziewacie siÄ™ historii brzydkiego kaczÄ…tka? Cóż... czytajcie dalej.
NaszÄ… brzydulÄ™ spotka coÅ› znacznie bardziej interesujÄ…cego, bowiem w trakcie balu nie speÅ‚ni swych miÅ‚osnych marzeÅ„, lecz zostanie porwana przez smoka. MaÅ‚o oryginalne? Å»e książę na biaÅ‚ym rumaku odbije z rÄ…k przerażajÄ…cego gada naszÄ… mÅ‚odÄ… szkaradÄ™? Otóż…
Owy gad, smok w pełnym tego słowa znaczeniu, zgodnie ze zwyczajem swej starożytnej rasy (gatunku?), musi dokonać pewnego mało skomplikowanego rytuału. Jego podstawowym elementem jest konsumpcja (nie, nie wigilijnego karpia). I tu zaczynają się klocki, Arman, bo tak smoku na imię, już od małego był dla swych współbraci odmieńcem. Inne gusta, inne priorytety życiowe, krócej - czarna owca. Co za tym idzie? Ano to, że o wyżej wspomnianej konsumpcji nie myśli ze szczególnym apetytem.
Pierwsze lody przełamał, posiłek porwany, tylko co dalej? Juta nie doznaje zaszczytu bycia obiadem, przez co po długiej obopólnej niechęci nawiązany zostaje kontakt między smokiem a księżniczką. Nasza królewna nadrabia brak urody błyskotliwym rozumem, co pomaga jej w poznaniu przeszłości Armana. Historia smoczego rodu spisana jest w formie starożytnych symboli, a ich treść to zagadka po zagadce, które dzięki współpracy dwóch tęgich głów stają się jasne i oczywiste.
To tyle o fabule, więcej dowiesz się sam, drogi czytelniku, z lektury. Bo
„RytuaÅ‚”, choć wydaje siÄ™ ubrany w znoszone i banalne Å‚aszki, to w Å›rodku zawiera ogromnÄ… porcjÄ™ ambitnie podanej filozofii i psychologii. Najprostszym przykÅ‚adem psychologicznej problematyki postaci sÄ… dwaj główni bohaterowie i zwiÄ…zane z nimi tytuÅ‚owe rytuaÅ‚y. Wszak życie księżniczki to również rytuaÅ‚. Bale, maniery, sposób mówienia a nawet myÅ›lenia okreÅ›lajÄ… sposób życia jednostki urodzonej w królewskim dworze. Juta nie potrafi przybrać maski idealnej królewny, staje w opozycji do otoczenia. Podobnie Arman, traktujÄ…cy tradycje swoich przodków z niechÄ™ciÄ…, nie widzi innej drogi jak przymuszenie siÄ™ do niej, co wiąże siÄ™ z cierpieniem.
Powieść ma niemal wszystko: miłość, fantastykę, ambitną treść, morał, a sama historia opisana jest naprawdę pięknie.
„RytuaÅ‚” to kolejna pozycja z półki rosyjskojÄ™zycznej, jakÄ… gorÄ…co polecam i z całą pewnoÅ›ciÄ… uważam za kawaÅ‚ dobrej literatury.
Słowem zakończenia pragnę jeszcze dodać, iż polskie wydanie wydawnictwa
Solaris zawiera dodatkowo trzy krótkie opowiadania:
„Zoo” bÄ™dÄ…cym groteskowym opisem „reality show”,
„Ostatni Don Kichot” opisujÄ…cy dzieje przodków sÅ‚ynnego Rycerza Smutnego Oblicza oraz
„Tron” o podstawowym pytaniu, czy możemy wpÅ‚ywać na przyszÅ‚ość.
|
| Autor: Regis
|
|
|
|
|