Wyszukiwarka
Google

RPG.sztab.com
Logowanie
   Pamiętaj mnie

Rejestracja

Przypomnienie hasła
Hostujemy strony o grach
Gry Strategiczne


Polecane strony
Gry logiczne


.

Don DeLillo - Zero K

Don DeLillo - Zero K

Informacje o książce

dots Tytuł : Zero K
dots Autor: Don DeLillo
dots Ilość stron: 246
dots Wydawnictwo: Oficyna Literacka Noir sur Blanc
dots Rok wydania: 2017
dots Cena: 29 PLN
dots Autor recenzji: Piotr „Klemens” Kociubiński
dots Data recenzji:
dots Ocena: 60/100


Ojciec Jeffrey'a Lockharta, Ross, jest bilionerem po sześćdziesiątce, żonatym z młodszą od niego Artis Martineau, której zdrowie wciąż się pogarsza. Ross jest również głównym sponsorem tajnego ośrodka, w którym śmierć jest procesem doskonale kontrolowalnym, zaś ciała są zabezpieczane do czasu, aż postęp medycyny i technologii pozwolą im na powrót do życia i zdrowia.

Jeff dołącza do Rossa i Artis w ośrodku, by dokonać „nieostatniego pożegnania”, zanim jej ciało zostanie zahibernowane. „Nie mamy wyboru czy narodzić się, czy nie. Czy śmierć również musi być od nas niezależna? Czyż rzucenie wyzwania losowi i przeznaczeniu nie jest chwalebne?”.


Chyba trudno o bardziej poruszający motyw towarzyszący sztuce człowieka od jej zarania niż śmierć. Odpowiedzi zwykł on szukać tyleż w religii, co i różnorako pojmowanych systemach naukowych. Rozczarowanie zaś wobec jednych odpowiedzi zwykło kierować go ku drugiemu systemowi. Czy współczesny świat zbliżył się do ostatecznej odpowiedzi?

Wbrew jednak czy to powyższemu wprowadzeniu, czy też zapowiedzi z okładki, temat śmierci w książce Dona DeLillo nie sytuuje się na pierwszym planie, choć tak naprawdę czytelnik ani przez moment od niego nie ucieka. Jest to raczej opowieść o życiu jako interludium pomiędzy dwiema wielkimi niewiadomymi.

Don DeLillo   Zero K 122647,1


W przypadku głównego bohatera jest to zresztą sfera szczególna, naznaczona bowiem niełatwym dzieciństwem, jakkolwiek wolnym od dramatów młodych ludzi z krajów Trzeciego Świata. Śmiem twierdzić, że w ekstrawagancji głównego bohatera odnajdzie elementy swojej własnej tożsamości większość czytelników, poddając pod wątpienie pojęcie normy.

Rzeczona książka nie jest jednak publikacją prostą, nie wybacza ona chwil rozkojarzenia, przeciwnie, żąda ona od czytelnika wyłączności jego skupienia. Tylko takowe pozwala ją uznać za pozycję inną niż miałką, cechującą się czymś więcej niż brakiem jakiejkolwiek ponadczasowości.

„Zero K” to lektura wymagająca, która z pewnością nie spotka się z uznaniem każdego czytelnika, nawet aspirującego do miana bardziej wyrobionego. Może ona go pozostawić tak z egzystencjalną migreną, jak i zniesmaczeniem. Trudno jednak po niej pozostać obojętnym…


Piotr „Klemens” Kociubiński
E-mail autora: klemens(at)sztab.com
Autor: Klemens


Przedyskutuj artykuł na forum

Ustaw Sztab jako strone startowa O serwisie Napisz do nas Praca Reklama Polityka prywatnosci
Copyright (c) 2001-2013 Sztab VVeteranow