Założę się, że część z was kiedyś marzyła (a nawet próbowała) o napisaniu książki.
Niektórym ludziom ta sztuka się udaje, a niektórym nie. Jedną z takich osób jest młody prawnik
Bartosz Grykowski. Dosyć niedawno zaskoczył nas swym pierwszym dziełem, kryminałem zatytułowanym
„10 Lat Później”. Dosyć niedawno zadebiutowaÅ‚ jednak na polu fantasy, jakże popularnym wÅ›ród dzisiejszej mÅ‚odzieży. PowstaÅ‚ dziÄ™ki temu jego pierwszy tytuÅ‚ w tym Å›wiatku
„PiÄ…ty AnioÅ‚”. Przyznam szczerze, że do książki podchodziÅ‚em z pewnym dystansem. Na szczęście moje obawy byÅ‚y błędne, a koÅ„cowe wrażenia jak najbardziej pozytywne…
Francja, rok 1330, zapowiadany od stuleci koniec Å›wiata nastaÅ‚ tak jak byÅ‚o to przepowiedziane przez Åšw. Jana. Piekielne moce panujÄ… nad Å›wiatem i z dnia na dzieÅ„ zbierajÄ… coraz krwawsze żniwo. Nikt siÄ™ tego nie spodziewaÅ‚, ludzie jednak nadal sÄ… aroganccy i nie widzÄ… Å›wiata poza swojÄ… skromnÄ… osobÄ…. Na francuskiej prowincji Soissons dochodzi do tajemniczych mordów. W celu wyjaÅ›nienia sprawy zostaje wysÅ‚any inkwizytor Jerome, który jest tak samo tajemniczy jak caÅ‚a ta sytuacja. Gdy Å›ledczy dochodzi do znaczÄ…cych wniosków orientuje siÄ™, że mordy te nie sÄ… przypadkowe bowiem ma tu do czynienia z walkÄ… przeciw demonom obudzonym po dÅ‚ugim Å›nie…
Fabuła książki przenosi nas do czasów XIV-wiecznej Francji, która w obliczu nadchodzącego niebezpieczeństwa posuwa się do absolutnej ostateczności. Przyznam szczerze, że pierwsze skojarzenia jakie mnie nachodziły po otworzeniu książki nasuwały mi na myśl dosyć znany film francuskiego reżysera o tytule
„Braterstwo Wilków”. Zapewne wielu z was o tym filmie sÅ‚yszaÅ‚o. Tu sytuacja jest podobna, a caÅ‚ość czÄ™sto nawiÄ…zuje do wymienionego przed chwilÄ… filmu. Mamy tu bestie, tajemnicze morderstwa, Å›redniowiecznÄ… FrancjÄ™, a w koÅ„cu mamy tajemniczego głównego bohatera, który swoimi niekonwencjonalnymi metodami potrafi rozwiÄ…zać każdÄ… zagadkÄ™.
Zatrzymajmy się przez chwilę przy głównym bohaterze: Inkwizytor Jerome jest człowiekiem po przejściach. Oddany służbie Bogu staje na czele grupy dochodzeniowej i za wszelką cenę chce rozwiązać tajemnicę od, której zależą losy świata. Już na starcie autor miło zaskoczył mnie swą pomysłowością. Jerome mimo tego iż wydaje się postacią dosyć standardową jest tak naprawdę wyjątkowy. Jego charakterystyka zapiera dech w piersiach, zaś on sam jest owiany tajemnicą podobnie jak i cała powieść.
Właśnie tajemnica, uważam, że to słowo znakomicie oddaje realia panujące w lekturze. Wszystkie elementy składające się na zaskakującą fabułę, przedstawienie postaci, nagłe zwroty akcji są spowite gęstą mgłą tajemnicy. Trzeba przyznać, że w tym przypadku otwiera to przed czytelnikiem niespotykane często możliwości i pozwala popracować trochę wyobraźni. Dodać do tego można jeszcze fakt, że tytuł jest napisany bezkompromisowo. Widać wyraźnie, że artysta wiedział co robi i nie bał się pokazać brutalności, która z
„PiÄ…tego AnioÅ‚a” siÄ™ wprost wylewa. Nie zrozumcie mnie jednak źle, nie mamy tu do czynienia z bezsensownÄ… sieczkÄ…, lecz z interesujÄ…cym i zaskakujÄ…cym kolażem różnych gatunków.
 |
Mówiąc o brutalności nie mam tu na myśli brutalnych zachowań bohaterów i postaci. Chodzi mi przede wszystkim o sposób w jaki to wszystko zostało napisane. Opisy zdewastowanych wiosek, martwych ciał czy też pozostałości po nich są wyjątkowo suche i brudne. Zalicza się to oczywiście jako plus, dzięki temu cała historia staje się jeszcze bardziej poruszająca. Nie zapominajcie jednak, że mówiąc o brutalności warto wspomnieć też o brutalności psychicznej. Przedstawienie świata w jakim toczy się akcja, a także ludzie go zamieszkujący są wyjątkowo podli. Wydaje się czasami jakby ludzie utożsamiali się z bestiami, które są główną problematyką książki. Dodam również, że autorowi udała się ta sztuka. Ukazał on bowiem świat jak i jego mieszkańców w trochę inny sposób, ukazał ich jako bestie, jako padlinożerców żerujących na słabszych i zabierających każdy ochłap tylko dla siebie. Przyznam, że rzadko można spotkać taki stosunek do świata, jedynie nieliczne tytuły (np.
„Piknik na skraju drogi”) mogÄ… siÄ™ równać z tym co pokazane jest w opisywanym przeze mnie utworze.
Jak już wspomniałem jedną z największych zalet
„AnioÅ‚a” jest zdecydowanie tajemnicza konwencja, którÄ… owiane jest dosÅ‚ownie wszystko, od historii, przez bohaterów do Å›wiata i pobocznych wydarzeÅ„. Odbija siÄ™ to na wyobraźniÄ™ o tyle niesamowicie, że sami możemy ruszyć gÅ‚owÄ… i stworzyć wÅ‚asnÄ… wizjÄ™, za co autorowi należą siÄ™ gorÄ…ce owacje na stojÄ…co, ponieważ w tej kwestii spisaÅ‚ siÄ™ on na medal.
Warto również tutaj wspomnieć słówko o samym zakończeniu, które jest nie mniej tajemnicze niż sama książka. Dzięki temu możemy sami wywnioskować co stało się dalej, a co za tym idzie jest to kolejny test dla naszej wyobraźni. Po za tym takie zakończenie zostawia otwartą furtkę dla kontynuacji czego życzę autorowi z całego serca.
Niestety główny motyw jak i tematyka książki powoduje, że nie jest to tytuł dla wszystkich, dużej części osób powieść nie przypadnie do gustu, innym będzie się ona niewiarygodnie dłużyć, a jeszcze inni jej po prostu nie zrozumieją. Na szczęście to tylko mały mankament, zapewniam jednak, że Ci z was, którzy interesują się tą tematyką fantasy i jej pokrewieństwami lub oglądali
„Braterstwo…” i im siÄ™ podobaÅ‚o mogÄ… spokojnie zasiadać do lektury, spÄ™dzÄ… bowiem przy niej dużo miÅ‚ego czasu, a sama powieść ich zainteresuje i poruszy.
„PiÄ…ty AnioÅ‚” jest najlepszym dowodem na to, ze jak Polak chce to Polak potrafi. Autor -
Bartosz Grykowski - napisał coś zaskakującego, a zarazem mrocznego i interesującego. Życzę mu z całego serca, aby jego kariera literacka się nie skończyła, bowiem po przeczytaniu
„PiÄ…tego AnioÅ‚a” zapisaÅ‚ siÄ™ zÅ‚otymi literami na kartkach top listy moich lubionych pisarzy;). GorÄ…co polecam!
Plusy:
mroczna, a zarazem interesujÄ…ca historia
potrafi wzruszyć
pobudza wyobraźnię
zaskakuje
Minusy:
nie dla wszystkich
Książka otrzymuje 9 w dziesięciostopniowej skali.
|
| Autor: Hunter
|
|
|
|
|