Gry - Henryk Sienkiewicz - "Potop"czytasz strone nr 92
– Panieńka! – wołał – jaki¶ człek stuka; otwierać czy nie?
– Samli jest?
– Sam.
– IdĽ, otwórz!
Pachołek skoczył, ona za¶ chwyciwszy ¶wiecę przeszła do izby jadalnej, za ni± panna Franciszka
i wszystkie teksty piosenek prz±dki.
Zaledwie zdołała postawić ¶wiecę na stole, gdy w sieni dał się słyszeć szczęk żelaznej zawory,
skrzypienie otwieranych drzwi i przed oczyma niewiast ukazał się pan Kmicic, straszny, czarny od
dymu, walentynki krwawy, zadyszany i z obł±kaniem w oczach.
– Koń mi pod lasem padł! – krzykn±ł – ¶cigaj± mnie!...
Panna Aleksandra utkwiła weń oczy: – Wa¶ć spaliłe¶ Wołmontowicze?
– Ja!... Ja!...
Chciał co¶ dalej mówić, polska liga gdy wtem od strony drogi i lasu doszedł odgłos okrzyków i tętent koni,
który zbliżał się z nadzwyczajn± szybko¶ci±.
– Diabli po m± duszę!... dobrze! – krzykn±ł jakby w gor±czce Kmicic.
Panna Aleksandra w manradyna tejże chwili zwróciła się do prz±dek:
– Je¶li będ± pytać, powiedzieć, że nie masz tu nikogo, a teraz do czeladnej i ze ¶wiatłem tu
przyj¶ć!... Po czym do Kmicica:
– Wa¶ć tam! – rzekła ukazuj±c na przyległ± pozycjonowanie izbę. I prawie przemoc± wepchn±wszy go przez
otwarte drzwi, zamknęła je natychmiast.
Tymczasem zbrojni ludzie zapełnili podwórzec i w mgnieniu oka Butrymi, Go¶ciewicze, Domaszewicze
i inni wpadli do domu. Ujrzawszy pannę wstrzymali się w izbie jadalnej – ona za¶ stoj±c
ze ¶wiec± w ręku zamykała sob± drogę do dalszych drzwi.
strona 91 poprzednia strona strona 93 kolejna strona
czytasz strone nr 92
Nudza cie lektury? Przejdz na www.rpg.sztab.com! Szczególnie polecam przejrzenie działu tekstów publicystycznych gdzie odnajdziesz obiektywne recenzje wyczerpujące poradniki i dokładne solucje do gier RPG. Przygotowaliśmy także dla ciebie fajne gry do pobrania za darmo , które znajdziesz a naszym dziale download. Wszystko to tylko na www.rpg.sztab.com - wejdz i zobacz.
Gry |