Gry - Henryk Sienkiewicz - "Potop"czytasz strone nr 756
Owe figury rozprawia³y jakby na sejmie, przytacza³y sentencje, proroctwa, a wszystkim chodzi³o
o Oleñkê. Ona czeka³a ratunku od pana Kmicica, ale Wrzeszczowicz powstrzymywa³ go za
ramiona i patrz±c mu w oczy, poker texas hold em powtarza³: „Za pó¼no! co szwedzkie, to szwedzkie!” – a Bogus³aw
Radziwi³³ ¶mia³ siê i wtórowa³ Wrzeszczowiczowi. Po czym wszyscy poczêli krzyczeæ: „Za
pó¼no! za pó¼no! za pó¼no!” – i chwyciwszy Oleñkê, znikli z ni± darmowy content gdzie¶ w ciemno¶ciach.
Panu Kmicicowi wyda³o siê, ¿e Oleñka i ojczyzna to to samo i ¿e obie zgubi³ i dobrowolnie
Szwedom wyda³.
Wówczas chwyta³ go ¿al tak niezmierny, ¿e siê budzi³ i spogl±da³ zdumionymi oczyma world cup woko³o
siebie albo te¿ nas³uchiwa³ wiatru, który w kominie, w ¶cianach, w dachu ¶wista³ ró¿nymi
g³osami i wygrywa³ przez wszystkie szpary jak na organach.
Lecz widzenia wraca³y. Oleñka i ojczyzna znów zlewa³y siê darmowe suczki w jego umy¶le w jedn± istotê,
któr± Wrzeszczowicz uprowadza³ mówi±c: „Za pó¼no! za pó¼no!”
Tak przegor±czkowa³ pan Andrzej ca³± noc. W chwilach przytomno¶ci my¶la³, ¿e przyjdzie
mu zachorowaæ ob³o¿nie, i ju¿ chcia³ piłka nożna ! wo³aæ Sorokê, by mu krew puszcza³. Lecz tymczasem poczê³o
¶witaæ; Kmicic zerwa³ siê i wyszed³ przed zajazd.
Zaledwie pierwszy brzask rozprasza³ ciemno¶ci; dzieñ zapowiada³ siê pogodnie; chmury pozbija³y
siê w d³ugie ta¶my i pasma na zachodzie, ale wschód by³ czysty; na bledn±cym zwolna
niebie migota³y niepoprzes³aniane oparami gwiazdy.
strona 755 poprzednia strona strona 757 kolejna strona
czytasz strone nr 756
Nudza cie lektury? Przejdz na www.rpg.sztab.com! Szczególnie polecam przejrzenie dzia³u tekstów publicystycznych gdzie odnajdziesz obiektywne recenzje wyczerpuj¹ce poradniki i dok³adne solucje do gier RPG. Przygotowaliœmy tak¿e dla ciebie fajne gry do pobrania za darmo , które znajdziesz a naszym dziale download. Wszystko to tylko na www.rpg.sztab.com - wejdz i zobacz.
Gry |