Gry - Henryk Sienkiewicz - "Potop"czytasz strone nr 556
Oczy ksiêcia Bogus³awa zab³ys³y z³owrogim ¶wiat³em, ale po chwili opanowa³ gniew i rzek³:
– Dobrze, kawalerze! Na ¶mieræ i ¿ycie miêdzy nami!... Spotkamy siê!... Mo¿esz przysporzyæ
nam trosków i sprawiæ wiele z³ego, ale gry sportowe to jeno powiem: nikt nie ¶mia³ dot±d tego uczyniæ w tym
kraju, co¶ ty uczyni³, i biada tobie i twoim.
– Ja sam mam szablê do obrony, a swoich mam czym wykupiæ! – rzek³ Kmicic.
– Ach! masz mnie jako zak³adnika! – rzek³ ksi±¿ê.
niemiecka I mimo ca³ego gniewu odetchn±³ spokojnie; zrozumia³ jedno w tej chwili, ¿e w ¿adnym wypadku
¿yciu jego nic nie grozi, bo jego osoba zbyt jest Kmicicowi potrzebna. Postanowi³ z tego korzystaæ.
Tymczasem pu¶cili siê znów rysi± liga mistrzów i po godzinie drogi ujrzeli dwóch je¼d¼ców, z których ka¿dy
prowadzi³ po parze jucznych koni. Byli to ludzie Kmicicowi wys³ani naprzód z Pilwiszek.
– A co tam? – spyta³ ich Kmicic.
– Konie nam siê zmacha³y okrutnie, wasza real estate mi³o¶æ, bo¶my nie wypoczywali dot±d.
– Zaraz spoczniemy!...
– Widaæ tu cha³upê na zakrêcie, mo¿e to karczma.
– Niech wachmistrz ruszy naprzód obroki przygotowaæ: Karczma czy nie karczma, trzeba stan±æ!...
– Wedle rozkazu, niemiecka panie komendancie.
Soroka wypu¶ci³ konia, a oni pod±¿ali za nim z wolna. Kmicic jecha³ z jednej strony ksiêcia,
Lubieniec z drugiej. Ksi±¿ê uspokoi³ siê zupe³nie i nie wyci±ga³ wiêcej na rozmowê pana Andrzeja.
Zdawa³ siê byæ zmêczony drog± czy te¿ po³o¿eniem, w jakim siê znajdowa³, i g³owê pochyli³ nieco
na piersi, a oczy mia³ przymkniête.
strona 555 poprzednia strona strona 557 kolejna strona
czytasz strone nr 556
Nudza cie lektury? Przejdz na www.rpg.sztab.com! Szczególnie polecam przejrzenie dzia³u tekstów publicystycznych gdzie odnajdziesz obiektywne recenzje wyczerpuj¹ce poradniki i dok³adne solucje do gier RPG. Przygotowaliœmy tak¿e dla ciebie fajne gry do pobrania za darmo , które znajdziesz a naszym dziale download. Wszystko to tylko na www.rpg.sztab.com - wejdz i zobacz.
Gry |