Gry - Henryk Sienkiewicz - "Potop"czytasz strone nr 364
Zreszt±, jak ma czas, a nie je, to ¶pi. Zadziwiaj±ca
rzecz, której by¶cie waćpanowie nie uwierzyli: przecie on raz czterdzie¶ci o¶m godzin w
cekhauzie przespał i ziewał jeszcze, gdy go z tapczana ¶ci±gnęli.
poker online – Okrutnie mi się ten oficer podoba – rzekł Zagxoba – bo zawsze lubię wiedzieć, z kim mam
sprawę.
To rzekłszy zwrócił się do Kowalskiego.
– A przybliż no się waćpan! – zawołał protekcjonalnym tonem.
hilton paris – Czego? – pytał Kowalski zwracaj±c konia. – Nie masz no gorzałki?
– Mam. – Dawaj!
– Jak to: „dawaj”?
– Bo widzisz, mo¶ci Kowalski, żeby to było nie wolno, to by¶ miał rozkaz nie dawać, a że nie
masz rozkazu, więc dawaj.
– Hę? – rzekł zdumiony pan Roch – jako żywo! a cóż to mi – mus?
– Mus nie mus, ale ci wolno, a godzi się krewnego wspomóc i starszego, któren gdyby się był z
wa¶cin± matk± ożenił, piłka nożna mógłby jak nic być twoim ojcem.
– Jaki¶ mi tam waćpan krewny!
– Bo s± podwójni Kowalscy. Jedni się Wieruszow± pieczętuj±, na której kozieł w tarczy jest
wyimaginowany z podniesion± zadni± nog±, a drudzy pozycjonowanie Kowalscy maj± za klejnot Korab, na którym
przodek ich Kowalski z Anglii przez morze do Polski przyjechał, i ci s± moi krewni, a to przez
babkę, i dlatego, że ja także Korabiem się pieczętuję.
– Dla Boga! to¶ wa¶ć naprawdę mój krewniak!
– Albo¶ Korab?
– Korab.
– Moja krew, jak mi Bóg miły! – zawołał Zagłoba.
strona 363 poprzednia strona strona 365 kolejna strona
czytasz strone nr 364
Nudza cie lektury? Przejdz na www.rpg.sztab.com! Szczególnie polecam przejrzenie działu tekstów publicystycznych gdzie odnajdziesz obiektywne recenzje wyczerpujące poradniki i dokładne solucje do gier RPG. Przygotowaliśmy także dla ciebie fajne gry do pobrania za darmo , które znajdziesz a naszym dziale download. Wszystko to tylko na www.rpg.sztab.com - wejdz i zobacz.
Gry |