Gry - Henryk Sienkiewicz - "Potop"czytasz strone nr 1651
Bywa tak, bywa! Ha! życiem to przypłacił.
Dziwny człek jest pan Zagłoba, bo on mu wcale wujem ni krewnym nie był, a przecie inny
by po synu tak nie desperował... Prawdę za¶ rzekłszy, nie było czego, bo tak sławnej
¶mierci world cup zazdro¶cić by Kowalskiemu można. Toż szlachcic i żołnierz na to się rodzi, by nie
dzi¶, to jutro gardło dać, a o Kowalskim dzieje pisać będ± i potomno¶ć jego imię wysławi.
Umilkł pan Wołodyjowski, po chwili za¶ przeżegnał lindesaylohan się i rzekł:
– Wieczny odpoczynek racz mu dać, Panie, a ¶wiatło¶ć wiekuista niech mu ¶wieci...
– Na wieki wieków! – zakończył Kmicic.
Czas jaki¶ szeptali modlitwy, może o podobn± ¶mierć dla siebie prosz±c, byle nie z r±k
sonnet ewa Bogusławowych, wreszcie pan Michał rzekł:
– Ksi±dz Piekarski zaręczał nam, że on wprost do raju poszedł.
– Pewnie, że tak, to mu i modlitwy nasze niepotrzebne.
– Modlitwy zawsze potrzebne, bo na rejestr innych będ± wpisane, gry download a może na nasz własny.
Kmicic westchn±ł.
– W miłosierdziu bożym nadzieja – rzekł – tuszę też, że za to, com tu w Prusach dokazywał,
choć z parę lat czy¶ćca będzie mi odpuszczonych.
– Wszystko się tam karbuje. Co tu winehouse amy człowiek szabl± wyr±bie, to tam sekretarze niebiescy
zapisuj±.
– Służyłem i ja u Radziwiłła – rzekł Kmicic – ale się widokiem Bogusława nie skonfunduję.
Boże, Boże! toć Prostki niedaleko! Pomnij, Panie, że on i Twój nieprzyjaciel, bo
heretyk, któren nieraz prawdziwej Twej wierze bluĽnił!
– I ojczyzny nieprzyjaciel! – dodał Wołodyjowski.
strona 1650 poprzednia strona strona 1652 kolejna strona
czytasz strone nr 1651
Nudza cie lektury? Przejdz na www.rpg.sztab.com! Szczególnie polecam przejrzenie działu tekstów publicystycznych gdzie odnajdziesz obiektywne recenzje wyczerpujące poradniki i dokładne solucje do gier RPG. Przygotowaliśmy także dla ciebie fajne gry do pobrania za darmo , które znajdziesz a naszym dziale download. Wszystko to tylko na www.rpg.sztab.com - wejdz i zobacz.
Gry |