Gry - Henryk Sienkiewicz - "Potop"czytasz strone nr 1017
To rzekłszy Kmicic zdj±ł czapkę i ukazał królowi głębok± bruzdę, której białawe brzegi widne
były doskonale.
– Nie wstyd mi tej rany – rzekł – bo mi j± zadał taki mistrz, jak nie masz drugiego w Rzeczypospolitej.
piłka nożna – Którenże to jest taki mistrz?
– Pan Wołodyjowski.
– Dla Boga! Toż ja go znam. Cudów on pod Zbarażem dokazywał. A potem byłem na weselu
towarzysza jego, Skrzetuskiego, który mi pierwszy z oblężonego Zbaraża wie¶ci manradyna przywiózł.
Wielcy to kawalerowie! A był z nimi i trzeci; tego całe wojsko sławiło jako największego rycerza.
Gruby szlachcic, a tak krotochwilny, że¶my na weselu mało boków od ¶miechu nie pozrywali.
– To pan Zagłoba, www.bwin zgaduję! – rzekł Kmicic – człek to nie tylko mężny, ale dziwnych fortelów pełen.
– Cóż oni teraz czyni±, nie wiesz?
– Wołodyjowski u księcia wojewody wileńskiego dragonami dowodził.
Król zasępił się.
– I razem konkursy z księciem wojewod± Szwedom teraz służy?
– On? Szwedom? On jest przy panu Sapieże. Sam widziałem, jak po zdradzie księcia wojewody
buławę mu pod nogi cisn±ł.
– O, to godny żołnierz! – odrzekł król. – Od pana Sapiehy liga typerów mieli¶my wiadomo¶ci z Tykocina,
w którym księcia wojewodę obległ. Niech mu Bóg szczę¶ci! Gdyby wszyscy byli do niego podobni,
już by nieprzyjaciel szwedzki pożałował swojej imprezy.
Tu Tyzenhauz, który słyszał cał± rozmowę, spytał nagle:
– To¶ wa¶ć był w Kiejdanach u Radziwiłła?
Kmicic zmieszał się nieco i zacz±ł podrzucać swój obuszek.
strona 1016 poprzednia strona strona 1018 kolejna strona
czytasz strone nr 1017
Nudza cie lektury? Przejdz na www.rpg.sztab.com! Szczególnie polecam przejrzenie działu tekstów publicystycznych gdzie odnajdziesz obiektywne recenzje wyczerpujące poradniki i dokładne solucje do gier RPG. Przygotowaliśmy także dla ciebie fajne gry do pobrania za darmo , które znajdziesz a naszym dziale download. Wszystko to tylko na www.rpg.sztab.com - wejdz i zobacz.
Gry |