Tony Tough 2: A Rake’s Progress jest przygodówkÄ… studia Prograph Research. Firma ta ma niewiele gier na swoim koncie, a najsÅ‚awniejszÄ… z nich jest pierwsza część przygód Tony’ego zatytuÅ‚owana Tony Tough i Noc Pieczonych Å›CIEM. Wtedy dwuwymiarowa przygodówka zostaÅ‚a ciepÅ‚o przyjÄ™ta. Czy jednak kolejna część dogoni (lub przewyższy) swojego poprzednika?
Aby się o tym przekonać postanowiłem zainstalować grę. Sam proces przebiega sprawnie i szybko. Rozczarowanie nastąpiło jednak zaraz po uruchomieniu. Okazało się bowiem, że
Tony Tough 2 nie współpracuje z mojÄ… kartÄ… graficznÄ… (jednÄ… z najnowszych na rynku). Objaw byÅ‚ taki, że zamiast postaci w grze wyÅ›wietlane byÅ‚y tylko jakieÅ› „latajÄ…ce kropki”, a wskaźnik myszki byÅ‚ niewidoczny. Nie pozostaÅ‚o mi wiÄ™c nic innego jak przesiąść siÄ™ na inny, bardziej leciwy sprzÄ™t. Tam wszystko byÅ‚o w porzÄ…dku. Å»eby jednak nie móc zagrać w grÄ™ z powodu zbyt nowego komputera? Autorów usprawiedliwia trochÄ™ fakt, że gra swojÄ… premierÄ™ miaÅ‚a prawie dwa lata temu. Ale tylko trochÄ™.
Przejdźmy jednak do rzeczy. Jak przystało na przygodówkę
Tony Tough 2 powinien zaszczycić nas ciekawą fabułą. Przenosimy się więc do przeszłości, do roku 1953, gdy Tony miał zaledwie 13 lat. Mieszkając gdzieś na zakurzonych równinach Nowego Meksyku w niewielkim miasteczku Washington rozpoczynamy zwykły szkolny dzień. Spóźniamy się na autobus, nie mamy zadania domowego, ot zwykła szara codzienność. Niestety, podczas pobytu w szkole gosposia rodziny Tough zostaje uprowadzona. Młody Tony marzący o karierze detektywa postanawia więc rozwikłać zagadkę.
Tym co w pierwszej części przygód Tony'ego urzekało najbardziej był humor. I tym razem autorzy postanowili, że ich produkcja będzie pełna śmiesznych tekstów. Tony jest więc przemądrzałym okularnikiem, który o każdym przedmiocie wygłasza humorystyczne kwestie. I musicie wiedzieć, że czasem humor ten bywa czarny niczym smoła. Aby więc zrozumieć i docenić niektóre żarty trzeba mieć więcej lat, niźli mały Tony. Produkcję studia
Prograph Research i tym razem więc należy ocenić jako śmieszną, teksty Tony'ego naprawdę potrafią rozweselić.
Sama rozgrywka jednak nie przypadÅ‚a mi zbytnio do gustu. Wszystko przez to, że przez wiÄ™kszÄ… część gry nie wiadomo co robić. Możemy chodzić po caÅ‚ym mieÅ›cie zastanawiajÄ…c siÄ™: „co teraz?”. MaÅ‚o jest bowiem wskazówek nakierowujÄ…cych gracza na wÅ‚aÅ›ciwy tor. Nie pozostaje wiÄ™c nic innego jak próbować wszystkiego, zaglÄ…dać w każdy zakamarek nie wiedzÄ…c nawet czy ma to najmniejszy sens. Tak samo jest z przedmiotami. NajpewniejszÄ… metodÄ… jest łączenie wszystkiego ze wszystkim. W koÅ„cu powinniÅ›my na coÅ› trafić. Wiem, że tak wyglÄ…dajÄ… przygodówki, ale na dÅ‚uższÄ… metÄ™ rozwiÄ…zania te prowadzÄ… tylko do zmÄ™czenia i frustracji. Gdy zaÅ› pomożemy sobie poradnikiem znalezionym gdzieÅ› w Internecie stwierdzamy „no na to to bym nigdy nie wpadÅ‚!”.
Akcja w
Tony Tough 2: A Rake’s Progress rozgrywa siÄ™ w ciÄ…gu jednego dnia. Ten podzielony zaÅ› zostaÅ‚ na kilka części. Po wykonaniu kilku czynnoÅ›ci (oczywiÅ›cie prawie nie wiadomo co konkretnie należy uczynić) naszym oczom ukazuje siÄ™ filmik obrazujÄ…cy wydarzenia majÄ…ce miejsce wczeÅ›niej. Zmienia siÄ™ pora dnia i stajemy przed nowym zadaniem. Przyznać muszÄ™, że mnogość Å‚amigłówek srodze mnie zawiodÅ‚a. Oprócz łączenia przypadkowych przedmiotów w caÅ‚ej grze znajdziemy tylko jedno zadanie wymagajÄ…ce logicznego myÅ›lenia (przestawić dwa gwoździe tak, aby z piÄ™ciu kwadratów powstaÅ‚y cztery). Poza tym nic: żadnych zamków do otwarcia, szyfrów do rozkodowania. Jednym sÅ‚owem – ubogo.
Samych zagadek i czynnoÅ›ci do wykonania także nie jest zbyt wiele. OczywiÅ›cie jeżeli weźmiemy pod uwagÄ™ tylko te przynoszÄ…ce skutek. Gdy dodamy jednak do tego mnogość nieudanych, wczeÅ›niejszych prób, okaże siÄ™, że rozgrywka jest caÅ‚kiem dÅ‚uga. Miasteczko Washington jest bardzo puste pod wzglÄ™dem napotykanych postaci, lecz bogate w miejsca komentarzy Tony’ego. Jeżeli wiÄ™c lubicie zaglÄ…dać we wszystkie zakamarki, ten tytuÅ‚ da wam sporo radoÅ›ci i uÅ›miechu. Jeżeli jednak cenicie ciekawÄ… i, co ważniejsze, dÅ‚ugÄ… fabułę możecie siÄ™ srodze zawieść. Zabawne dialogi nie sÄ… wszak wszystkim czego potrzebuje dobra przygodówka.
Oprawa w
Tony Tough 2 nie jest najwyższych lotów. Widać, że gra ma swoje lata. W przeciwieÅ„stwie do pierwszej części tutaj wszystko dzieje siÄ™ w trójwymiarze. Modele postaci (o ile siÄ™ wyÅ›wietlajÄ…, vide problem wyÅ‚ożony na wstÄ™pie) sÄ… poprawne. Tekstury otoczenia również nic ponadto. Ot, klasyczne stany Å›rednie. Muzyka trzyma równy poziom caÅ‚oÅ›ci. Nie przeszkadza, ale i nie zapada w pamięć. To wszystko co można o niej powiedzieć. Na pochwałę zasÅ‚ugujÄ… za to polscy aktorzy użyczajÄ…cy gÅ‚osów postaciom. Chociaż skrzeczÄ…cy gÅ‚os Tony’ego na poczÄ…tku trochÄ™ do postaci nie pasuje, po chwili można siÄ™ przyzwyczaić. Wszak każdy dzieciak tak gada;). W instrukcji natomiast znajdziemy kilka zabawnych tekstów i żartów. PolonizacjÄ™ wiÄ™c należy zaliczyć grze na plus.
Cenę natomiast już nie. 80 złotych za grę, która ma na karku dwa lata, to trochę dużo. Co nie zmienia faktu, że
Tony Tough 2: A Rake’s Progress jest przygodówkÄ… dość Å›redniÄ…. Z jednej strony mamy humor podkreÅ›lony dobrÄ… polonizacjÄ… oraz masÄ™ zakamarków do odkrycia. Z drugiej zaÅ› maÅ‚o logicznych zagadek i leciwÄ… już oprawÄ™. Wszystko zależy wiÄ™c od potrzeb gracza, który grÄ™ ma zamiar kupić. Fani przygodówek i tak pewnie bÄ™dÄ… zadowoleni;).
Metryczka
| Grafika |
65% |
| Muzyka |
65% |
| Trudność |
65% |
| Grywalność |
65% |
|
|
Ocena końcowa |
65% |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| 10 |
20 |
30 |
40 |
50 |
60 |
70 |
80 |
90 |
100 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| 10 |
20 |
30 |
40 |
50 |
60 |
70 |
80 |
90 |
100 |
|
+ / -
Wymagania systemowe
|
Pentium III 1 GHz, 256 MB RAM, karta grafiki 64MB, 2GB HDD, Windows Me/2000/XP.
|
|
| Autor: Tigikamil
|
|
|
|
|