Wyszukiwarka
Logowanie
   PamiÄ™taj mnie
Hostujemy strony o grach
Gry Strategiczne


Polecane strony
Gry logiczne


.

Aleksander Buszkow - Antykwariusz

Aleksander Buszkow - Antykwariusz

Informacje o książce

dots TytuÅ‚ : Antykwariusz (Антиквар)
dots Autor: Aleksander Buszkow (Александр Александрович Бушков)
dots Ilość stron: 335
dots Wydawnictwo: Bellona
dots Rok wydania: 2013
dots Cena: 35 PLN
dots Autor recenzji: Piotr „Klemens” KociubiÅ„ski
dots Data recenzji:
dots Ocena: 70/100


Tajemniczy i niebezpieczny świat handlu antykami, wykopaliska scytyjskich kurhanów i wielka syberyjska rzeka, na dnie której gdzieś spoczywa bolszewicki pociąg pancerny wyładowany złotem. Czy pierwszy dotrze do niego tajemniczy morderca, czy toczący z nim pojedynek antykwariusz?

Literatura rosyjska w kraju nad Wisłą od lat cieszy siÄ™ dobrÄ… – w odróżnieniu od narodu jej twórców – opiniÄ…, ba, wrÄ™cz estymÄ…, i można tu rzec, że dzieje siÄ™ tak nie tyle dziÄ™ki politycznym wzglÄ™dom, lecz na przekór im. Z tej też przyczyny bez najmniejszego problemu znajdziemy w naszych ksiÄ™garniach caÅ‚e mnóstwo publikacji autorstwa pisarzy posÅ‚ugujÄ…cych siÄ™ na co dzieÅ„ cyrylicÄ…. Kolejnym z takowych twórców jest Aleksander (a wÅ‚aÅ›ciwie Aleksandr) Buszkow.

„Antykwariusz” to książka utrzymana w popularnym, i niejako charakterystycznym dla współczesnych rosyjskich pisarzy, nurcie pozycji przygodowo-kryminalnych, podsypanych niemałą domieszkÄ… socjologii, z przydatkami – z reguÅ‚y taniego – romansu. Głównym, tytuÅ‚owym bohaterem jest niejaki Smolin, trudniÄ…cy siÄ™ handlem starociami. Stosunkowo szybko okazuje siÄ™ jednak, że jest to osoba o nieco bardziej skomplikowanej biografii, majÄ…ca bowiem styczność (od strony podsÄ…dnego) z radzieckim wymiarem sprawiedliwoÅ›ci, posiadajÄ…ca żydowskie korzenie (które nie przejawiajÄ… siÄ™ wÅ‚aÅ›ciwie w niczym z wyjÄ…tkiem pewnej niechÄ™ci wobec antysemityzmu), stosunkowo czÄ™sto odnoszÄ…ca siÄ™ sceptycznie wobec idei praworzÄ…dnoÅ›ci. Otwarcie też muszÄ™ dodać, jakkolwiek trudno wytÅ‚umaczyć ten fenomen, iż z każdÄ… kolejnÄ… stronÄ… postać tÄ™ lubi siÄ™ coraz bardziej, być może ze wzglÄ™du na gamÄ™ szaroÅ›ci przez niÄ… prezentowanych, zawsze jednak nakierowanÄ… ku zwykÅ‚ej ludzkiej przyzwoitoÅ›ci.

Aleksander Buszkow   Antykwariusz 163913,1


Akcja książki rozgrywa siÄ™ w fikcyjnym syberyjskim mieÅ›cie Szantarsk, które z kontektu można skojarzyć z bliskim Buszkowowi Krasnojarskiem. Przy jego opisie, a wÅ‚aÅ›ciwie ocenom skierowanym pod jego kÄ…tem daje ponownie o sobie znać rosyjska specyfika – raz bowiem przeczytamy, że jest to w istocie miasto prowincjonalne, by nieco dalej siÄ™ dowiedzieć, że posiada ona „tylko” milionowÄ… populacjÄ™, raz dowiemy siÄ™, że jest ono stolicÄ… przeciÄ™tnego obwodu, by chwilÄ™ później siÄ™ dowiedzieć, że jedna z mieÅ›cin „podporzÄ…dkowanych” jest ulokowane w odlegÅ‚oÅ›ci „tylko” czterystu kilometrów. Tak, Rosja to wielki kraj…

„Antykwariusz” jest zaskakujÄ…cÄ… ciekawÄ… pozycjÄ… dla miÅ‚oÅ›ników historii, gdyż Buszkow bardzo zrÄ™cznie miesza sferÄ™ fikcji z niezaprzeczalnymi faktami, zwraca uwagÄ™ na niuanse czÄ™sto niedostrzegalne dla współczesnych bÄ…dź przez nich zapomniane, a których w żadnym razie nie można uznać za pozbawione znaczenia. Zarazem przedmiotowa pozycja potrafi zafrapować osobÄ™ zainteresowanÄ… RosjÄ… obecnÄ…, choćby poprzez ocenÄ™ pieriestrojki i reform epoki Jelcyna, o ponurym żarcie z partii JabÅ‚oko nie wspominajÄ…c.

NajsÅ‚abszÄ… stronÄ… książki jest niestety niezbyt porywajÄ…ca fabuÅ‚a – co prawda lektura jest wcale przyjemna i daleko jej opisom przyrody u Kraszewskiego, niemniej jednak wÅ‚aÅ›ciwie ani przez moment czytelnik nie odczuwa dreszczyku emocji, postać głównego bohatera nie jest bowiem zagrożona, a gros stron sprowadza siÄ™ do dialogów i dialogów, na szczęście znacznie mniej bizantyjskich niźli tych pióra Dostojewskiego.

„Antykwariusz” to dopiero pierwsza część cyklu. „Dopiero”, gdyż nie dowiadujemy siÄ™ prawie niczego w zakresie głównego wÄ…tku, a uwagÄ™ skupiamy na materiach akcydentalnych. Ale „dopiero” również w pozytywnym znaczeniu – główny wÄ…tek zostaÅ‚ li tylko napoczÄ™ty, a lektura już teraz, kolokwialnie mówiÄ…c, wciÄ…ga.


Piotr „Klemens” KociubiÅ„ski
E-mail autora: klemens(at)sztab.com
Autor: Klemens


Przedyskutuj artykuł na forum

Ustaw Sztab jako strone startowa O serwisie Napisz do nas Praca Reklama Polityka prywatnosci
Copyright (c) 2001-2013 Sztab VVeteranow